Myth TFL - mapa świata

Moja niewielka kolekcja gier PC, biorąc pod uwagę tylko te oryginalne pozycje, sięga roku 97' (z kilkoma wyjątkami w postaci "lemingów" i "ciemnego czarnoksiężnika" na dyskietkach). Pośród nich, znajduje się jedna seria, do której wracam praktycznie rok w rok by, raz na kilka dni, znów z gromkim okrzykiem zawołać: "Śmierć nieumarłym!". Myth.

Nie, nie będzie to recenzja tej, trochę już chyba zapomnianej (a wielka szkoda), strategii. Niektórzy z Was może pamiętają, jak pytałem w mailach o gry RPG z zombiakami w rolach głównych. Cóż, tamten projekt ostatecznie nie wypalił (z kilku powodów), jednakże, podczas jego wstępnej redakcji, dotarłem do wielu, naprawdę ciekawych, materiałów. Prezentuję Wam dziś jeden z nich, mapę świata fantasy, który znam lepiej niż niejedną zapomnianą krainę ;).


Robi wrażenie, prawda? 3888 x 2880 (!). Pełno tutaj szczegółów, interesujących obiektów, detali czy nazw miast, wsi tudzież innych zakątków tego niezwykłego świata, gdzie pojawienie się na niebie komety oznacza, że żywi mają prze... kichane ;). Prawdę powiedziawszy, spędziłem trochę czasu na to, by sprawdzić, czy aby gdzieś na tej mapie nie tkwi jakiś błąd, bądź, że jakieś miejsce nie zostało na niej aby pominięte. Cóż mogę powiedzieć, jako niewielki fan tego uniwersum (posiadający 3 oryginalne kopie na każdą część serii ;P)?

Że tego typu "zgrzytów", w powyższym dziele, nie znalazłem ;).

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. Oryginalne źródło? Cudowna, wspaniała, itp., itd., strona dotycząca takich cudeniek :).

10 opinii.:

Żyjecie, Towarzyszu. :)
To dobrze.

Odezwał się ten, kto zalega z mailem +/- pół roku :P.

Niemniej, fakt, dobrze jest być żywym, nie przeczę ;).

Pozdrawiam,
Skryba.

KFC

No to teraz pora kolekcjonować Myth Gurpsy i inne takie takie ;)

moja pierwsza oryginalna gra na CD to Warcraft II ;)

@ KFC

U mnie pierwsza "gra z gazety" to, bodajże, Alone in the Dark 3 ;).

A pierwsza "normalna" (pudełkowa) gra, to Myth 2: The Soulblighter ;P (adnotacja, jedynkę kupiłem kilka miesięcy po tym fakcie - ot, w tamtym momencie była ona w Polsce nieosiągalna).

Kupiłem go mimo iż dobrze wiedziałem, że wymaga min. 32 mb ram, zaś mój stary P166 MMX miał tylko 16, a.k.a. trochę sobie poczekałem, nim uruchomiłem mytha na swoim piecu ;) (wcześniej grałem w demo u znajomego).

A na M:GURPS też się natknąłem i, jeśli nic mi się nie pokićkało, to dołączano go w formie elektronicznej do Myth: Kodeks Absolutu. Ale mogę się mylić, a nie mam jak sprawdzić... póki co ;P.

Peace ;),
Skryba.

Myth... Nie wiem, czy nadawałby się na erpega, ale sama w sobie gra była genialna. I o dziwo oryginalna, gdy mowa o świecie przedstawionym, co w przypadku fantaziaków jest sztuką trudną :]

Hm, no, tak jak prawi KFC, istnieje coś takiego jak Myth GURPS. Jeśli rzeczywiście go gdzieś mam (grałem w Mytha na długo przed tym, gdy po raz pierwszy zagrałem w "rołpłeja", stąd te luki w pamięci ;)), to co nieco postaram się o nim napisać :).

A Myth był po prostu spójną produkcją, w której każdy element był dopieszczony, czy to "setting", czy to mechanika rozwałki/strategii :). Ew. zwalcie na to, że moja miłość jest ślepa i przez lata mi się pogorszyło, jeśli o dostrzeganie wad tej gry idzie :P.

Pozdrawiam!
Skryba.

PS. Fajny avek :D!
PPS. Tak mi się przypomniało, że Ninetongues też chyba grał w Mytha ;).

Złego licho nie bierze, acz, niestety, początek roku był słaby ;).

Niemniej, "lagi" na RPG Kepos zdarzają się raz, dwa razy w roku ;).

Peace,
Skryba.

Czyli musiałem coś bardzo prawego zrobić bo choróbsko mnie dopadło ;P. A tobie jeszcze raz сколко лет,сколко зим!

A good deed never goes unpunished :P.

Peace & Spasiba ;),
Skryba.

Prześlij komentarz