Pewfell w Ogrodzie ;)

Czyli ma eksperymentalna akcja tłumaczeniowa sieciowego komiksu pędzla, pióra i ołówka imć Chucka Whelona na język polski, enjoy ;).

Głębia Przestrzeni okiem nowych graczy

I oczywiście niżej podpisanego Skryby. W formie, technicznie sprawę ujmując, nietypowego AP. Częśc pierwsza, być może nie ostatnia ;).

NK XIX - "Biały Mróz" by Lucek (recenzja)


Dziś, wyjątkowo. Raz, kiedy ja ostatnio pisałem cokolwiek na blogu w weekend? Oraz dwa, kiedy zdarzyło mi się ostatnio, iż w jednym, tym samym dniu, umieściłem na blogu trzy różne notki? W obu przypadkach - dość dawno temu ;). Skąd zatem ten wyjątek od reguły? Drugi etap Nibykonkursu, powoli dobiega końca. Zgodnie z regulaminem, każdy z Uczestników musi zatem napisać trzy recenzje.

NK XIX - "Za późno, za mało" by Cactusse (recenzja)


Dziś, wyjątkowo. Raz, kiedy ja ostatnio pisałem cokolwiek na blogu w weekend? Oraz dwa, kiedy zdarzyło mi się ostatnio, iż w jednym, tym samym dniu, umieściłem na blogu trzy różne notki? W obu przypadkach - dość dawno temu ;). Skąd zatem ten wyjątek od reguły? Drugi etap Nibykonkursu, powoli dobiega końca. Zgodnie z regulaminem, każdy z Uczestników musi zatem napisać trzy recenzje.

NK XIX - "Nimrod" by Vladimir (recenzja)

Dziś, wyjątkowo. Raz, kiedy ja ostatnio pisałem cokolwiek na blogu w weekend? Oraz dwa, kiedy zdarzyło mi się ostatnio, iż w jednym, tym samym dniu, umieściłem na blogu trzy różne notki? W obu przypadkach - dość dawno temu ;). Skąd zatem ten wyjątek od reguły? Drugi etap Nibykonkursu, powoli dobiega końca. Zgodnie z regulaminem, każdy z Uczestników musi zatem napisać trzy recenzje.

Nibykonkurs XIX - koniec etapu zgłaszania prac (i lista tychże)

Priviet w samo południe (...no, prawie)! Wczoraj, o godzinie 17 punkt, zakończył się etap zgłaszania prac do kolejnej, XIX edycji, inicjatywy zwanej i znanej jako Nibykonkurs! A jeśli sądziliście, że edycja XVII była rekordowa pod względem ilości nadesłanych projektów, to, cóż... tak jak ja, musieliście być bardzo zaskoczeni "gdy opadł bitewny kurz" ;). Panie, Panowie - okazuje się, że mamy właśnie nowy rekord!

Nibykonkurs XIX - ostatnia prosta?

Praca wre? Mam nadzieję. W Nibykonkursowym temacie zgłoszone zostały kolejne projekty, obecnie sztuk sześć. Cieszą też deklaracje 2-3 innych Uczestników, dające nadzieję, że na owej szóstce, liczba gier się jeszcze nie zamknie (i dobrze!). Pozostaje tylko trzymać kciuki, aby ta edycja zakończyła się równie hucznie, jak wystartowała ;).

Nibykonkurs: Reaktywacja! - here we go :)

Po wielu miesiącach oczekiwania (że o mailach wysłanych w tej sprawie już nawet tutaj nie wspomnę), wreszcie, udało się rozruszać inicjatywę znaną jako Nibykonkurs ;). Obecna, XIX edycja, właśnie się rozpoczęła. Takoż, Panie, Panowie - hasła już wylosowane, terminy też ustalone a zasady dopracowane. Ba, są nawet nagrody. Przeczytajcie zresztą sami ;).

Red Dream - recenzja na Last Inn ;)

W czterdziestym dziewiątym wydaniu bloga Licze, czyli w numerze specjalnym poświęconym podręcznikowi RPG, pojawiła się recenzja gry fabularnej Red Dream ;). Poza nią, zamieszczony został tam również, a... sami się przekonacie, co jeszcze - po co niepotrzebnie zdradzać, niewielkie bo niewielkie, ale jednak niespodzianki ;). Cóż. Przyjemnej lektury życzę.

Red Dream od kuchni (II): Pierwszy tydzień

Priviet. Ha, trochę mnie tu nie było (tydzień, jeśli dobrze liczę) - głównie z powodu Coperniconu (zainteresowanych odsyłam do PS'a). Dzisiaj, trochę o pierwszych dniach RD v 2.0, w których biegałem po różnych osobach, prosząc i pytając o to, czy nie mogliby pomóc pewnemu, hm, czerwonemu projektowi.

Bebok - śląskie dni z grami fabularnymi i planszowymi

C.B.D.P. (Co Było Do Przewidzenia), "inwazja beboków" na fandom wywołała lawinę pytań, której wspólny mianownik stanowiło oczywiste: "...o co tu, kurczaki, chodzi?" ;). Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, tak Gości Ogrodu, jak i kilku osób, które pisały mi maile w tej sprawie (pozdro, Piastun ;)), odpowiadam: o promowanie sprawy RPG :).

Bebok w Ogrodzie :)

No ładnie, ładnie. Skrybi półczort nawet nie wie, jakiego biesa trzyma w swoim własnym Ogrodzie ;). Co na to moja wieczna Pani z Drzewa? Cóż... jeżeli dziwiliście się kiedykolwiek, dlaczego ona w ogóle tam sobie siedzi, to już wiecie, że przez cały ten czas dobrze wiedziała, co jeszcze kryje się na RPG Kepos. Oddajmy może jednak głos samemu zainteresowanemu - no, wychodź "mały", już nie musisz się chować ;).