The Zombie Hunter Quiz - chwila wytchnienia III

Średnio raz na 100 ogrodowych postów (a w każdym bądź razie, nie za często), przypada "chwila wytchnienia". Ogólnie, traktuję tego typu wpisy jako miłą odskocznię, parę głębszych oddechów po jakiejś, plus minus, większej erpegowej akcji, w której uczestniczyłem. Ot, by nie oszaleć, wrzucić na luz, nabrać dystansu i tak dalej ;)

Tak będzie i dzisiaj.

Prywatnie, nawet lubię horrory. Zwykle, im mniej "nadnaturalne", tym lepiej, a.k.a. im prędzej uznam, że to mogło się zdarzyć = tym większe emocje to we mnie wywoła. Ale, raz na jakiś czas, po prostu muszę obejrzeć sobie jakiś film o zombie (inny niż Nacht der lebenden Loser), takoż pewnie w najbliższym czasie wybiorę się do kina na Resident Evil: Retribution. Bo to będzie przegięty film. Bo będzie tam w biesy mięsa do odstrzału. Bo, jak wyżej, raz na jakiś czas, po prostu mam ochotę coś takiego zobaczyć ;).

Wcześniej jednakże, przeczesując bezkresną sieć dóbr i bzdur wszelakich, natrafiłem na:

The Zombie Hunter - quiz. No dobra, macie mnie. Czas się sprawdzić ;). Parę kliknięć i...


Hm, to pewnie przez to, że nie przeczytałem żadnej książki w stylu: "Jak przeżyć atak zombie?". Cóż, może lepiej iść na najnowszego Residenta i podpatrzeć kilka nowych sztuczek Alice (w tej roli, oczywiście, Milla Jovovich) ;). Swoją drogą, nie pamiętam już, kiedy ostatnio na jakiejkolwiek sesji RPG moi BG mierzyli się z "żywymi trupami". Propo, nasza kochana telewizja publiczna wyemitowała ostatnio (w sobotę, 8 września) pierwszy odcinek z serii: "Walking Dead". O 23:55. Pogratulować dobrego samopoczucia.

Pozdrawiam i wracam do bardziej "erpegowych spraw" ;),
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. Oczywiście, photo credit: Scabeater via photo pin cc

2 opinii.:

Świetne :D
Jak przystało na człowieka, który ma więcej planów na Apokalipsę niż następny miesiąc:
Your Result: One Word- "Wow"
You almost beat Chuck Norris in the area of zombie killing. Basically, you are a survivor; and you could live for a little while in a large scale outbreak, although not for very long in a heavily populated area. Stick to a group and you'll be fairly protected in the New Z Age.

... to w razie zombie-apokalipsy, będę wiedział, do kogo biec po pomoc :P.

A tymczasem, wracam do spokojnego pisania notki na Twoją edycję KB :).

Pozdrawiam :),
Skryba.

Prześlij komentarz