"Psy" wygrały! - dłuższa historia... krótkiego opowiadania ;)

Być może już nie kojarzycie, o jakich "Psach" mowa ;). Nic dziwnego, gdyż, będąc szczerym, sprawa dość dawna. Konkretniej, wiele tygodni temu napisałem pewne opowiadanie na pewien konkurs. Ogólnie, sam nie wiem czemu tak mnie wtedy wzięło, ale, fakt faktem, sprawę zacząłem, poprowadziłem i, cóż, skończyłem. Teraz zaś, życie dopisało piękną kropkę nad "i" ;). "Psy" wygrały! Woof ;)!

Trochę się naczekałem, nie powiem. Szczęście w nieszczęściu, nie była to niczyja wina. Po prostu splot bardzo pechowych (dla "Psów") zbiegów okoliczności spowodował, że informacja o nich pojawiła się z tak znacznym poślizgiem. Niemniej, możecie śmiało założyć, że niżej podpisany trzymał rękę na pulsie i co jakiś czas pisał maile do, profesjonalnej, Obsługi Last Inn (w tej postaci Sayane oraz Campo Viejo, dzięki za Waszą cierpliwość w użeraniu się z pewnym namolnym [i ciągle powracającym] skrybą ;)).

I, wczoraj, o 19:00, w tym miejscu, pojawiły się długo oczekiwane słowa...

- - -

ROZWIĄZANIE KONKURSU GP

Miło nam poinformować (wreszcie nareszcie ;)), że zwycięzcą konkursu na opowiadanie zostaje Skryba

Serdecznie gratulujemy i prosimy o adres, na który zostanie przesłany podręcznik (oraz informację, czy laureat życzy sobie otrzymać dedykację od autora).

- - -

O tym, że wygrałem, dowiedziałem się... dzisiaj, w dodatku przez sms od jednego mojego znajomego, który również śledził losy "sabak w kasmosie" ;). Tak czy inaczej, heh, cieszę się - że po raz kolejny miałem fart. Że coś, nad czym siedziałem i z tworzeniem czego poświęcałem swój czas, okazało się... dobre ;). Pisarzem nie jestem, bardziej rzemieślnikiem. Poza tym, sorry, ale muszę to znowu napisać.

Blanche - je suis un homme au coeur de lion - z Machiny parowej
Darcane - but the horns, they blowing that sound - k20 oraz Radia404
vladimir - задача: закончить игру (Вы знаете, которой) - z jego bloga

Fakt. Jestem autorem tego opowiadania. Fakt, sam je stworzyłem. Ale nie siedziałem w tym wszystkim sam. Trzy powyższe osoby wiele dla "Psów" zrobiły (ich feedback zwrócił mi uwagę na wiele nielogiczności, które sukcesywnie znikały, wraz z pojawianiem się kolejnych wersji opowiadania), za co jestem im, po prostu, po ludzku i, przede wszystkim, szczerze: wdzięczny. 

Dziękuję.

Hm. Czegoś tu brakuje, nie uważacie? A, tak. Tekstu "Psów" ;). Mogę go wrzucić (...i pewnie tak właśnie zrobię), oczywiście pod pewnymi warunkami. Póki co jednak, wypadałoby napisać coś na forum Last Inn + skrobnąć parę maili to tu to tam ;). Bez obawy, dobrzy Towarzysze i skrupulatni Krytycy ;) - jeśli wszystko dobrze pójdzie, opowiadanie zostanie wrzucone w poniedziałek. Tak jak pisałem, ostatnio mam lekki młyn.

A, póki co, dla "zajawki", rzucam tu pierwsze cztery linijki z pierwszej strony mojego opowiadania:

- - -

Dostrzegliśmy ją, kiedy przeszukiwaliśmy trumny krążące wokół gwiazdy nazwanej Ross248. Ładowaliśmy na pokład kolejne porcje galaktycznych szpargałów, kiedy zwróciła na radarze naszą uwagę.

Sprawdziliśmy odczyty trzy, cztery razy - o żadnej pomyłce nie mogło być mowy.

- Łajka.

- - -

Stay toon-ed ;)?
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. Jest jeszcze jedna osoba, której powinienem podziękować. Bez obaw. Mam ją na wyciągnięcie dłoni :).

10 opinii.:

Gratulacje! Początek rzeczywiście intrygujący.

Heh, wiadomo jak to z tym wszystkim jest ;). Pierwsze litery i zdania opowiadania/książki = największa "mordęga" pisarza/rzemieślnika ;)...

Peace :),
Skryba.

To to opowiadanie, co uciąłeś cytat piosenki?

"Się" zgadza ;). Takie prawo (autorskie).

Zresztą - szczerze mówiąc - nie wiem, co się stanie z tekstem "Psów". To, że zamieszczę na mym blogu (bo mogę, bo regulamin pozwala) tekst wersji, którą przesłałem Obsłudze Last Inn...

...nie oznacza jeszcze, że finalne "Psy" będą z nim 100% zgodne :).

Peace,
Skryba.

Tak swoją drogą, to gratulacje z wygranej. Twórcza praca czasem popłaca. ;]

Gratulację! Psy to dobre opowiadanie:D Może kiedyś zrobisz z tego coś więcej? Pomyśl nad tym:)

@ Thronaar

Kluczowe jest tu słowo: "czasem" :D.

@ Vladimir

... jest na to taka sama szansa jak na to, iż pewien Gość Ogrodu nagle przestanie umieszczać w swym "linko-nicku" tekstów w stylu "skryba męczy koty" ;> ;).

@ Blanche

Nie-za-czto, Tawariszka, nie-za-czto :).

Pozdrawiam i dziękuję za komentarze :),
Skryba.

Gratuluję! Dziękuję też za creditsy. :)

Mości Skrybo, jak to się stało, że akurat ten utwór przy moim nicku? Niesamowite. Aż muszę posłuchać. :)

W internecie nie istnieje coś takiego jak "anonimowość", Towarzyszu ;> ;).

Peace ;),
Skryba.

Prześlij komentarz