Psy, Głębia Przestrzeni, Last Inn...

Witka. Krótka notka informacyjna ;). Ostatnie 2 tygodnie miałem dość mocno pro-erpegowe (sporo się działo, sporo ma się dziać, heh), ale... jeśli ktoś, po tytule notki, spodziewa się jakiegoś ogrodowego erpega (dziwnie to brzmi ;P), cóż, pewnie trochę się rozczaruje. "Psy" erpegiem nie są, choć, paradoksalnie, są z erpegami mocno związane. Czy raczej, konkretniej, z jednym z nich - Głębią Przestrzeni.

Przyznaję, pisarzem nie jestem i nieczęsto trafić można w sieci na "teksty spod mego pióra" (pomijam krótki okres w mym życiu, gdy tworzyłem nader kiepskie felietony do Action Maga z CD-Action). Nie to bym nie próbował gdzieś/jakoś "zaistnieć" na papierze/w magazynie, ale, powiedzmy że akurat na tamte czasy spuścimy teraz łaskawie zasłonę miłosierdzia, nim ktoś dojdzie do wniosku aby użyć ciężkich słów tudzież jeszcze cięższych rzeczy na mej radosnej tfu-rczości własnej ;).

Nie wiem więc, co mnie podkusiło by wystartować w tym konkursie, organizowanym przez Autora Głębi Przestrzeni, Marcina Indoctrine Lewickiego. Złota nie ma, chwała mała a i pewnie ikspeków wiele się za to wszystko nie sypnie. Niemniej, fakt faktem, odkąd naprostowałem swoje sprawy i gdy, przypadkowo (trochę dziwi, że nie na Poltergeistcie) dowiedziałem się o tym, że taka inicjatywa istnieje, nie było tygodnia abym nad "Psami" nie pracował ;).

Częsty "problem" z niżej podpisanym jest taki, że zbytnio się angażuje w różne rzeczy (jakkolwiek to brzmi ;)). Toteż gdy już opracowałem tekst na "ogłoszony na stronie Last Inn konkurs na opowiadanie w realiach Głębi Przestrzeni", mogłem w zasadzie dać sobie spokój, wrzucić go do szuflady (bowiem tam lądują tego typu [s]twory - paradoksalnie, jest ich więcej niż niedokończonych erpegów) oraz zająć się czymś bardziej konstruktywnym.. grą w duraka, dajmy na to. Stety-niestety, tego akurat nie uczyniłem. Mało tego...

... poprosiłem też o pewną pomoc trzy, często goszczące w Ogrodzie osoby (są w kolejności alfabetycznej): Blanche z Machiny parowej, Darcane z k20 oraz vladimira z, khym, Kosmatych myśli smaganych biczem codzienności (...masz za swoje, za to wpisywanie w url swego nicka różnych tekstów na mój temat ;]). Wypada dodać, że trochę ich też "podpuściłem" (w pierwszym mailu nie wyjawiłem [w drugim już tak], na co tworzy się ten tekst), kierowany nadzieją, że napiszą coś w stylu: "weź ty lepiej twórz te erpegi".


Feedback przekroczył jednak me najśmielsze wyobrażenia jeśli idzie o konstruktywną krytykę.

W tym miejscu chciałbym więc Wam, Towarzyszko i Towarzysze, serdecznie podziękować. Wczoraj plik, po redakcyjnej i korekcyjnej obróbce, został przesłany Obsłudze Last Inn (wyjątkowo miłej :)), w tej roli - Sayane. Nie wiem, co z tego wszystkiego wyniknie, ale dziękuję za Wasz czas oraz merytoryczne uwagi. Pomogły mi one dopracować tekst i ukazały kilka rzeczy, nad którymi powinienem popracować w swym warsztacie. Nie muszę pisać (zrobiłem to już, z nawiązką, w mailach :P), że mam u Was mały dług wdzięczności :).

Jeśli natomiast idzie o to, kiedy to opowiadanie pojawi się oficjalnie w sieci - ponownie, nie wiem. Konkurs trwa jeszcze cały jeden dzień, stąd też dzisiejsza notka opowiadania nie zawiera. Zapewne, niezależnie od jego wyniku, "Psy" pojawią się na RPG Kepos w dniu ogłoszenia zwycięzców - i prawdopodobnie pod jakąś licencją CC. Oraz z odpowiednimi dopiskami tudzież adnotacjami, wicie-rozumicie, biurokracja, wszędzie ta biurokracja, przepisy, zasady i zakazy, ech.

Cóż... trzymajcie kciuki ;)?

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. Woof! - nie mogłem się powstrzymać ;).

2 opinii.:

Trzymam i polecam się na przyszłość w razie kolejnych zrywów literackich ;)

"Zryw literacki" - I like it :D.

Peace :),
Skryba.

Prześlij komentarz