TF.PL - GNS i inne zagadnienia teorii RP (Ron Edwards, 2001-10-14).

Witajcie! Dziś wyjątkowo krótka... wyjątkowa notka ;). Chociaż In Between PL ciągle jest "na pierwszym planie" (...dosłownie! - tylko indeks SD.PL wciąż twardo stoi na pierwszym miejscu Top3 wpisów na RPG Kepos!) - to The Forge PL, powoli bo powoli, ale jednak - rozwija swoje skrzydła. Polecam zajrzeć do "kilku słów" i "SwS". "Artykuł" zaś, jest swoistym wstępem do serii notek Rona Edwardsa. Miłej lektury ;).

GNS i inne zagadnienia teorii role playing.

Copyright Adept Press 2001

Wstęp

Obserwując rozrywkę, jaką proponują nam gry role playing, doszedłem do pewnego konkretnego wniosku: większość z osób, które jej doświadczają, tak naprawdę nie jest do końca zadowolona z tego sposobu spędzania wolnego czasu. Gracze, z którymi się stykam, są przeważnie zmęczeni, zgorzkniali i sfrustrowani. Celem niniejszego cyklu - a także i punktem, do którego będę sukcesywnie w nim zmierzał - jest stworzenie pewnej siatki terminów, pewnego słownika pojęć i pewnej perspektywy wreszcie, za pomocą której ludzie będą mogli te aspekty rozgrywki, które są w niej przez nich najbardziej pożądane. Poza tym, tworząc ten cykl, chcę też wskazać wam, tak graczom jak i designerom, na co należy zwracać szczególną uwagę - tak w kwestii rozgrywki, proponowanej przez gry fabularne, jak i jeśli o sprawę tworzenia tych gier idzie. Warto też zaznaczyć, że osoby całkowicie zadowolone ze swych własnych doświadczeń role playing, nie są domyślnym targetem moich artykułów.

Poza tym, wszystko co w nich zawrę jest tylko - nie mniej, nie więcej - "przemyśleniami Rona". Te artykuły nie są żadnym oficjalnym Dogmatem witryny The Forge. Nie są one również jakimś wspólnym konsensusem czy też wspólnym stanowiskiem udzielających się tam osób. Nie są wreszcie ich jakąkolwiek "zbiorczą pracą". I, najważniejsze - nie oczekujcie też od nich, że wskażą wam w co macie wierzyć, lub w jaki sposób macie myśleć.

Pamiętając o powyższym, zwróćcie jednak uwagę na pewien fakt: te artykuły stanowią spójną całość. Są one zbudowane w oparciu o teorię role playing, zawartą na witrynie the Forge. Rozumiem przez to, że tworzony w nich (czyt. w tych artykułach) leksykon, służy przede wszystkim wspieraniu toczonych na w/w witrynie dysput. Mnie takie podejście w pełni satysfakcjonuje, jednak - jak to zwykle w życiu bywa - tylko krowa nie zmienia własnych poglądów. Nie zamierzam więc twardo obstawać przy swoim stanowisku. Co to oznacza dla was, czytelników? To, że jeśli się z czymś nie zgodzicie, będziecie mogli załatwić sprawę na trzy sposoby: zidentyfikujcie niekonsekwencje, poproście o głębsze wyjaśnienie oraz odpowiednie przykłady - lub przedstawcie mi waszą własną, krytyczną analizę tego, co zawarłem w mych artykułach. Jestem jak najbardziej skłonny dokonać tak ich poprawek/modyfikacji - jeśli tylko przekonacie mnie do swoich racji - jak i oddać wszelkie zasługi tym, którzy się do nich bezpośrednio przyczynili.

Prosiłbym jednak, aby wszystkie dyskusje dotyczące zaprezentowanego przeze mnie materiału, opierały się na ostrożnej rozwadze komentujących. Bezrefleksyjne osądy, niewnoszące żadnego merytorycznego wkładu opinie, neofobia (lęk przed nieznanym - dop. Skryba), obrażanie rozmówców tudzież inne dziecinne zagrywki - nie są tu w żadnej mierze mile widziane. Jestem też w pełni świadomy faktu, że moje rozważania dotyczące teorii GNS różnią się od założeń zaprezentowanych w Potrójnym Modelu (GDS) oraz...

- - - Specjalne wtrącenie Skryby (SwS) - - -

Pierwszy raz zdarza mi się tak "brutalnie" rozerwać spójność tłumaczonego artykułu. Jednakże, sądzę iż warto wyjaśnić, czym jest GDS (lub Potrójny Model [Threefold Model]). W skrócie, była to teoria tworzona na rec.games.frp.advocaty w okresie od 1997 do 1998 roku, której autorami byli Mary Kuhner oraz Kohn Kim, który stworzył tam pewien znaczący FAQ. Teoria zakładała, że każda decyzja prowadzącego będzie decyzją wdrożoną "dla dobra gry", "dla dobra dramy" lub "dla dobra symulacji" (Game, Drama, Simulation - stąd i nazwa, GDS). Takie postawienie sprawy, oznaczało jedno: preferencje grających, style prowadzących a nawet zestawy reguł samej gry - mogły być określone jako ukierunkowane-na-grę, ukierunkowane-na-dramę albo ukierunkowane-na-symulację (czy raczej, i częściej, po prostu ukierunkowane-gdzieś-pomiędzy tymi trzema "typami idealnymi"). GDS koncentrował się więc bardziej na socjalnych interakcjach pomiędzy grającymi (social interactions) - niemniej, co ciekawe, teoria ta wdrożona została również do projektowania gier... nie tylko tych fabularnych. Gra może być zaklasyfikowana jako "czerpiąca inspiracje z GDS" m.in. przez analizę tego, jak mocno "zachęca" ("ułatwia") ona graczy by ci wspierali zachowania charakterystyczne dla "trzech typów idealnych". Wielu projektantów gier uznaje teorię GDS za pożyteczną, gdyż, za jej pomocą, można odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego gracze grają w konkretne typy gier. Uf. Wracamy do wstępu.

- - - / Specjalne wtrącenie Skryby (SwS) - - -

Jestem też w pełni świadomy faktu, że moje rozważania dotyczące teorii GNS różnią się od założeń zaprezentowanych w Potrójnym Modelu (GDS) [patrzcie wyżej ;P - dop. Skryba] i że prezentowane przeze mnie kategorie Postaw (Stance), również są nieco odmienne od ich pierwotnych założeń. Wskazywanie mi tych różnic - nie będzie brane pod uwagę jako "merytoryczna krytyka".

Na moje poglądy wielki wpływ miały prace innych teoretyków role playing - stąd też stawiane przez nich tezy, także zostały użyte w moich artykułach (w sposób, który był dla mnie najbardziej odpowiedni). Zostały one wypunktowane - a ich oryginalni autorzy, są wymienieni w części cyklu poświęconej podziękowaniom.

Spis treści

Wstęp

1) Eksploracja (Exploration)
2) GNS
3) Teoria Postawy (Stance)
4) Podstawy Projektu Role Playing (The Basics of Role-playing Design)
5) Projekt Role Playing - oraz jego Spójność (Role-playing Design and Coherence)
6) Zapis z Sesji / APek (Actually Playing)

 Podziękowania

- - -

Oryginalny artykuł, autorstwa Rona Edwardsa, został opublikowany na witrynie The Forge w dniu 2001-10-14 - i jest do wglądu pod tym adresem.

- - -

Kilka słów Skryby: wiecie, siedzę już sobie w tym tłumaczeniu teorii erpegowej "jakiś tam czas". Nie uznaję się za eksperta, choć - do tej pory - sądziłem, że jednak "co nieco" się w tym temacie orientuję. A tu, proszę. Nagle moje oczy wyłapują GDS. Że istniało coś takiego jak GNS - to wiem. W końcu, kto by nie pamiętał flejmów, które rozpalały wiele różnych for poświęconych RPG w Polsce (o "agitatorach", biegających chyżo z "jedynym słusznym GNS!" na ustach - nie wspomnę). Ale GDS? - cóż, bladego pojęcia o czymś takim nie miałem (i, szczerze pisząc, nadal nie mam). Choć, mam dziwne przeczucie, że pewnie dla starszych stażem wyjadaczy/co bardziej dociekliwych nowicjuszy - nie jest "niczym odkrywczym", iż coś takiego jednak istnieje.

Najwyraźniej gracz uczy się całe życie ;).

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. "Slider" photo credit: phill.d via photopin cc.

0 opinii.:

Prześlij komentarz