Pewfell w Ogrodzie ;)

Czyli ma eksperymentalna akcja tłumaczeniowa sieciowego komiksu pędzla, pióra i ołówka imć Chucka Whelona na język polski, enjoy ;).

Głębia Przestrzeni okiem nowych graczy

I oczywiście niżej podpisanego Skryby. W formie, technicznie sprawę ujmując, nietypowego AP. Częśc pierwsza, być może nie ostatnia ;).

Tak na szybko ;) (a.k.a. projekt RPG na 2013 rok)

Dawno mnie tu nie było, ale tak to zwykle "u mnie w Ogrodzie" jest, że koniec roku obfituje w sytuacje, które zajmują trochę więcej wolnego czasu niż powinny ;). Tak czy owak, żyję, mam się w miarę dobrze i ze spokojem wyczekuję 2013 roku. Nie tylko pod względem erpegowania zdaje się on widnieć jako ciekawy okres. Niemniej, wracając, kolejna kreska w kalendarzu powinna przynieść też... pewien projekt gry RPG.

Ilustrowany Koniec Świata ;)

Ci, którzy przeglądają RPG Kepos, pewnie wiedzą, iż na mym blogu nieczęsto pojawiają się "grafiko-posty" (historia wskazuje, iż, do dziś, wydarzył się tylko jeden taki przypadek). Niemniej... jako niewielka "rozgrzewka" przed obecną odsłoną Karnawału Blogowego RPG - nie mogłem przepuścić okazji i zaprezentować tutaj ilustrowany koniec świata, opracowany przez witrynę InfoMonkeys ;). Enjoy!

NK XIX - "Tsar Time Dream Time" by Mactator & Elenhor

"Hm. Coś jakby Red Dream w wersji light?" ;). Nie da się ukryć, że skojarzenia są tu dość oczywiste, na szczęście jednak, to dwie, różne gry - które łączy niemniej sporo rzeczy. M.in.: snucie rosyjskiej skazki oraz karciana mechanika (inna, niż w przypadku pierwszej wymienionej gry). Setting też jednak dość "bliski", w RD mamy metaforyczny ZSRR, tutaj, czasy tuż po pierwszej wojnie światowej.

NK XIX - "Ucieczka z Raju" by Thronaar

„Trochę za dużo tych snów”, tyle, mniej więcej, można by było napisać, jeśli idzie o pierwsze wrażenia wynikłe po przeanalizowaniu całości podręcznika do gry „Ucieczka z Raju”, imć Thronaara. O ile tylko możemy uznać ten projekt za grę. Z jednej strony, otrzymujemy bowiem pełen pakiet zasad, z drugiej jednak strony, są one na tak wysokim poziomie meta-gry (tj. skupiają się przede wszystkim na tworzeniu opowieści, nie na konflikcie), że, nawet jeśli potraktować to jako story game, ciągle zastanawiać się można...

NK XIX - "Wyśnione Królestwa" by Przemoslav

Podobnie jak mój własny nibykonkursowy projekt, Armada, gra Wyśnione Królestwa, pióra Przemysława "Przemoslava" Jaskulskiego, jest hybrydą „czegoś” z grą fabularną. W przypadku omawianej tutaj gry, to „czegoś” okazuje się być, o dziwo, prostą (przynajmniej na pierwszy rzut oka) strategią z fabularnymi wstawkami.

NK XIX - "Proroctwo 1915" by Kuzzido & Salantor

Podobnie jak Darcane, przyglądając się temu nibykonkursowemu projektowi, nie mogłem odpędzić od siebie myśli, iż przeżywam właśnie silne uczucie deja vu, wywołane faktem, iż podobna gra, już jednak istnieje. I, podobnie jak wyżej wymieniony, wytypowałem, iż grą tą jest Cold City, w którym postacie graczy chronią mieszkańców miasta, przed monstrami zrodzonymi podczas wojennej zawieruchy. 

1hp - (beta)test systemu: Oneironauta - Mateusz Nowak

Zbierałem się, zbierałem i, w końcu, udało mi się wygospodarować trochę wolnego czasu by rozegrać "sesję" w jedną z gier z NK (...co by zadać kłam plotkom, jakoby nikt nigdy w nie nie grał). Choć plany były jednak trochę inne - i choć nie twierdzę, iż na tym projekcie poprzestanę - to ostatecznie (wy)padło na system Oneironauta, pióra Mateusza "Darcane'a" Nowaka, zarządcy bloga k20.

Zapiski z sesji #22! - Legenda Pięciu Kręgów #1 (I)

Witam w listopadzie, po krótkiej przerwie wywołanej głównie paroma, nader nieoczekiwanymi wydarzeniami losowymi ;). Tak czy owak, na chwilę obecną Nibykonkurs powoli zmierza ku końcowi (obecny etap ładnie opisał sil - pod tym adresem), zaś ja, ostatnimi dni, zostałem zaproszony na sesję w systemie, w którego nigdy wcześniej nie miałem okazji zagrać: Legenda Pięciu Kręgów, edycja pierwsza.

NK XIX - "Biały Mróz" by Lucek (recenzja)


Dziś, wyjątkowo. Raz, kiedy ja ostatnio pisałem cokolwiek na blogu w weekend? Oraz dwa, kiedy zdarzyło mi się ostatnio, iż w jednym, tym samym dniu, umieściłem na blogu trzy różne notki? W obu przypadkach - dość dawno temu ;). Skąd zatem ten wyjątek od reguły? Drugi etap Nibykonkursu, powoli dobiega końca. Zgodnie z regulaminem, każdy z Uczestników musi zatem napisać trzy recenzje.

NK XIX - "Za późno, za mało" by Cactusse (recenzja)


Dziś, wyjątkowo. Raz, kiedy ja ostatnio pisałem cokolwiek na blogu w weekend? Oraz dwa, kiedy zdarzyło mi się ostatnio, iż w jednym, tym samym dniu, umieściłem na blogu trzy różne notki? W obu przypadkach - dość dawno temu ;). Skąd zatem ten wyjątek od reguły? Drugi etap Nibykonkursu, powoli dobiega końca. Zgodnie z regulaminem, każdy z Uczestników musi zatem napisać trzy recenzje.

NK XIX - "Nimrod" by Vladimir (recenzja)

Dziś, wyjątkowo. Raz, kiedy ja ostatnio pisałem cokolwiek na blogu w weekend? Oraz dwa, kiedy zdarzyło mi się ostatnio, iż w jednym, tym samym dniu, umieściłem na blogu trzy różne notki? W obu przypadkach - dość dawno temu ;). Skąd zatem ten wyjątek od reguły? Drugi etap Nibykonkursu, powoli dobiega końca. Zgodnie z regulaminem, każdy z Uczestników musi zatem napisać trzy recenzje.

Nibykonkurs XIX - koniec etapu zgłaszania prac (i lista tychże)

Priviet w samo południe (...no, prawie)! Wczoraj, o godzinie 17 punkt, zakończył się etap zgłaszania prac do kolejnej, XIX edycji, inicjatywy zwanej i znanej jako Nibykonkurs! A jeśli sądziliście, że edycja XVII była rekordowa pod względem ilości nadesłanych projektów, to, cóż... tak jak ja, musieliście być bardzo zaskoczeni "gdy opadł bitewny kurz" ;). Panie, Panowie - okazuje się, że mamy właśnie nowy rekord!

Nibykonkurs XIX - ostatnia prosta?

Praca wre? Mam nadzieję. W Nibykonkursowym temacie zgłoszone zostały kolejne projekty, obecnie sztuk sześć. Cieszą też deklaracje 2-3 innych Uczestników, dające nadzieję, że na owej szóstce, liczba gier się jeszcze nie zamknie (i dobrze!). Pozostaje tylko trzymać kciuki, aby ta edycja zakończyła się równie hucznie, jak wystartowała ;).

Nibykonkurs: Reaktywacja! - here we go :)

Po wielu miesiącach oczekiwania (że o mailach wysłanych w tej sprawie już nawet tutaj nie wspomnę), wreszcie, udało się rozruszać inicjatywę znaną jako Nibykonkurs ;). Obecna, XIX edycja, właśnie się rozpoczęła. Takoż, Panie, Panowie - hasła już wylosowane, terminy też ustalone a zasady dopracowane. Ba, są nawet nagrody. Przeczytajcie zresztą sami ;).

Red Dream - recenzja na Last Inn ;)

W czterdziestym dziewiątym wydaniu bloga Licze, czyli w numerze specjalnym poświęconym podręcznikowi RPG, pojawiła się recenzja gry fabularnej Red Dream ;). Poza nią, zamieszczony został tam również, a... sami się przekonacie, co jeszcze - po co niepotrzebnie zdradzać, niewielkie bo niewielkie, ale jednak niespodzianki ;). Cóż. Przyjemnej lektury życzę.

Red Dream od kuchni (II): Pierwszy tydzień

Priviet. Ha, trochę mnie tu nie było (tydzień, jeśli dobrze liczę) - głównie z powodu Coperniconu (zainteresowanych odsyłam do PS'a). Dzisiaj, trochę o pierwszych dniach RD v 2.0, w których biegałem po różnych osobach, prosząc i pytając o to, czy nie mogliby pomóc pewnemu, hm, czerwonemu projektowi.

Bebok - śląskie dni z grami fabularnymi i planszowymi

C.B.D.P. (Co Było Do Przewidzenia), "inwazja beboków" na fandom wywołała lawinę pytań, której wspólny mianownik stanowiło oczywiste: "...o co tu, kurczaki, chodzi?" ;). Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, tak Gości Ogrodu, jak i kilku osób, które pisały mi maile w tej sprawie (pozdro, Piastun ;)), odpowiadam: o promowanie sprawy RPG :).

Bebok w Ogrodzie :)

No ładnie, ładnie. Skrybi półczort nawet nie wie, jakiego biesa trzyma w swoim własnym Ogrodzie ;). Co na to moja wieczna Pani z Drzewa? Cóż... jeżeli dziwiliście się kiedykolwiek, dlaczego ona w ogóle tam sobie siedzi, to już wiecie, że przez cały ten czas dobrze wiedziała, co jeszcze kryje się na RPG Kepos. Oddajmy może jednak głos samemu zainteresowanemu - no, wychodź "mały", już nie musisz się chować ;).

Red Dream od kuchni (I): Dawne czasy

Priviet :). W oczekiwaniu na pewną recenzję oraz kilka innych, mniej lub bardziej zakulisowych akcji powiązanych z projektem Red Dream, niewielka niespodzianka dla tych, którzy śledzili jego losy od samego, dość odległego, początku. Ot, mini-cykl, pokrewny odcinkom z serii: "In Between od kuchni". W dzisiejszej odsłonie, zaprezentuję Wam skrót historyczny - prześledzimy, krótko, losy powstawania "czerwonej" gry ;].

1hp - (beta)test systemu: Oneiros - Przemysław Wasilewski

A w zasadzie: Oneirous - Karty Wyobraźni. I, może jeszcze, dodajmy, by Przemysław "Thronaar" Wasilewski. Ha, dopiero teraz wszystko się zgadza ;). Niemniej, parę rzeczy muszę jeszcze dopowiedzieć, nim, cóż, przejdę do właściwych beta-testów. Podkreślam, beta-testów, nie recki podręcznika, którego jeszcze, zapewne, przez czas jakiś nie ujrzymy. A szkoda. Ale nie uprzedzajmy faktów.

Karnawał Blogowy RPG #35 - systemy autorskie są OK!

Czołgiem ;). Biorąc pod uwagę, że moja ostatnia publiczna wypowiedź w sprawie gier autorskich ocierała się o, hm, flejm, dzisiejsza odsłona będzie - mam nadzieję - bardziej spokojna. W końcu, będę pisać o czymś co, jak można spostrzec, jest mi dość bliskie, jeśli o gry role playing oraz "ogrodowe" podejście idzie. Pogdybam sobie dziś zatem trochę o grach, tworzonych w zaciszu ścian własnego domostwa.

Nibykonkurs: Reaktywacja!

Szczerze? Mam nadzieję, że tym razem uda się jednak reaktywować Nibykonkurs :). Zawsze podobała mi się idea tworzenia gry w tydzień (bądź, dla totalnych maniaków game designu, w 24h/48h), więc, czemu by nie przypomnieć założeń tej, trochę zakurzonej, inicjatywy? Bądź, co też za chwilę uczynię ;), oddać po prostu głos komuś, kto Wam to wszystko wyjaśni lepiej, niż, np., ja ;)*.

ЯED DЯEAM - wpieriod!


ЯED DЯEAM, krasnyj son, czerwony sen. Wiele różnych nazw, kilka wersji gry. Setki maili, kilka telefonicznych rozmów. Nawet nie próbuję liczyć, ile megabajtów plików, wiem tylko, że dużo więcej niż ostatnim razem ;). To samo mogę rzec o gagach, wpadkach i, generalnie, radości, jaką projekt dał każdemu z „czerwonej drużyny”.

Red Dream - oficjalna data premiery :)

Witajcie :). Jak już zapewne niektórzy z Was wiedzą -z tej notki- Red Dream skończył swoje boje w Rzucie Na Inicjatywę. Tak czy owak, fakt to fakt: oficjalnie, naszej gry w druku - raczej? - nie zobaczycie. Czy to źle? Biorąc pod uwagę wszystkie "za" i "przeciw" - nie. Gdyż istnieje jeszcze jeden fakt: data premiery gry Red Dream ;]. True story ;)!

The Zombie Hunter Quiz - chwila wytchnienia III

Średnio raz na 100 ogrodowych postów (a w każdym bądź razie, nie za często), przypada "chwila wytchnienia". Ogólnie, traktuję tego typu wpisy jako miłą odskocznię, parę głębszych oddechów po jakiejś, plus minus, większej erpegowej akcji, w której uczestniczyłem. Ot, by nie oszaleć, wrzucić na luz, nabrać dystansu i tak dalej ;)

Red Dream wkracza do gry! (IV) - "promo video" ;)

Lekkie zaskoczenie ;)? Bez obaw. "Komiks" też będzie, acz, co trzeba przyznać, tym razem konkretny. Oraz, tak jak wspominałem wcześniej, ostatni. Co za dużo "propagandy", to niezdrowo, prawda ;)? Takoż, to już ostatnia część cyklu notek promujących grę Red Dream. Innych, aż do ogłoszenia wyników Rzutu Na Inicjatywę, nie będzie.

"Ach, krasawico!" - beta-testing Red Dream v 2.2 (V)

Po trzecim beta-teście... mogło chyba tylko być lepiej, prawda? I tak, i nie. Tak, gdyż fakt faktem, było lepiej. Nie, gdyż nim doszło do tego „tak”, musiała pojawić się beta wersja o numerze 2.2, którą, cóż, chyba najlepiej będziecie kojarzyć jeśli o finalny podręcznik Red Dream idzie. Dlaczego? Gdyż to właśnie wersja 2.2 okazała się być tą, która przez dość długi czas „trzymała się dzielnie” i „zmianom się nie kłaniała*”.

Red Dream wkracza do gry! (III) HH

Zbliżamy się już do końca Rzutu Na Inicjatywę. Tak dosłownie, jak i w przenośni, gdyż... jest to już przedostatni "komiks" z Carem i Skrybą w rolach głównych. Wyczytacie z niego kilka informacji, między innymi trzy najważniejsze rzeczy, które powinniście wiedzieć o grze RD... oraz poznacie również trzy osoby z naszej załogi ;). Ot, niewielka forma gratyfikacji za ich trud, ciężką pracę i bezinteresowną pomoc ;).

Red Dream wkracza do gry! (II) TB3

Przyznam, że tak pozytywnej reakcji na pierwszą część "czerwono-sennego" komiksu się nie spodziewałem (/nie spodziewaliśmy ;)). Dotarły do nas głosy, że część pierwsza była bardziej "zajawkowa" niż informacyjna. Ta druga - właśnie się pojawiła ;). Tu i tam, jak zwykle. Jak widzicie, dziś ciut bardziej merytorycznie. Acz ciągle z dystansem, co dojrzycie w komentarzach znanego Wam Cara ;).

Red Dream wkracza do gry! (I)

Co? Red Dream. Gdzie? Rzut na Inicjatywę (zigzaka). Kiedy? Dziś - teraz - zaraz :). Tak w skrócie można to Wam przedstawić. Tak, Red Dream wchodzi oficjalnie do konkursu, który chce(my) wygrać :). Natomiast tu (i tam) możecie zapoznać się z... nader nietypową zapowiedzią prezentowanej dziś Wam gry - komiksem ;). Towarzyszki, Towarzysze - wpieriod, za rodinu ;)!

"Ach, krasawico!" - beta-testing Red Dream v 2.1 (IV)

Bry. Dziś, dość krótka "czerwono-senna" notka. Dlaczego? Dlatego, że sam IV beta-test również trwał dość krótko (45 minut? maks.), przede wszystkim dlatego, iż Gaja się trochę śpieszyła + myślałem, że uda się jeszcze rozegrać potem kolejną sesję z akcji 1hp. Z inną grą, do której być może jeszcze kiedyś wrócę. Cóż, nie owijając w bawełnę...

"Ach, krasawico!" - beta-testing Red Dream v 2.1 (III)

Długo zastanawiałem się nad tym, czy zamieszczać ten beta-test na RPG Kepos. Nie tyle martwiłem się o to, że przez jego publikację niektórzy będą mogli powiedzieć, że mój „Red Dream nie działa”... co raczej o to, że przypadkowo napiszę tu coś, czego później mógłbym żałować. Tak to jest, gdy zamieszcza się relację z sesji, którą najlepiej zapomnieć. A której, niestety, zapomnieć się nie da...

Piątkowa Piątka #22: meanwhile in...

... Poltergeist ;). Czyli cyklu krótkich, szybkich i niewymagających zbyt wiele czasu notek blogowych, ciąg dalszy. Przez kilka spraw nawet nie potrafię sobie przypomnieć, kiedy ostatnio jakiś dobry film w kinie oglądałem ;). Ech. Niby sezon ogórkowy, a i tak biegam od jednego projektu do drugiego projektu. Plus, ciągle oczekuję wieści od kilku osób. Dość jednak prywaty, zajmijmy się Piątką :).

S-to-Play: Yeti Hunter

Mam znajomą, bardzo sympatyczną dziewczynę, artystkę. I, choć może nie znam jej aż tak dobrze jakbym znać chciał (;)), to, po przemyśleniu, sądzę że prezentowana dzisiaj gra bardzo by się jej spodobała. Wróć. Raczej nie tyle gra jako gra, co gra jako, z braku lepszego określenia, specyficzna forma specyficznej sztuki. Panie, Panowie, oto Yeti Hunter. Gra czy sztu-ka dla sztu-ki? Trudno powiedzieć.

"Ach, krasawico!" - beta-testing Red Dream v 2.0 ;) (II)

Drugi beta-test Red Dream, odbył się... zaraz po pierwszym ;). Mym Graczom rozgrywka tak przypadła do gustu, iż jeden z nich sam rzucił propozycję rozegrania kolejnej partyjki. Tym razem jednak... było ciut inaczej. Poważniej podeszliśmy do opowiadanej historii, plus, co chyba również było istotne, staraliśmy się nie psuć sobie nawzajem "dobrej sowieckiej skazki", przez "naciągane" Przeciwności losu.

"Psy" - opowiadanie do pobrania :)

Słowo się rzekło ;). "Psy", konkursowa (tudzież "zdobywcza" 1-wszego miejsca) praca, wylądowały właśnie na RPG Kepos. Po więcej faktów dotyczących kto/jak/gdzie? - udajcie się pod ten adres.Wyjaśniłem tam chyba wszystko, a niespecjalnie lubię się powtarzać :). W dzisiejszym poście zaś, rzecz najważniejsza, czyli link do miejsca, z którego owe "Psy" możecie sobie ściągnąć. Za darmo. Bez logowania ;).

Piątkowa Piątka #21: ... red-films?

Priviet :). Dziś, tak, wiem, wyjątkowo na łatwiznę idę. Szykuje mi się ciężki (ale, mam nadzieję, owocny) weekend, stąd też dzisiejsza Piątka jest "tylko" zestawieniem 5 linków do filmów, które warto obejrzeć nim usiądzie się do rozgrywki w mój autorski Red Dream. Bez obaw, to, iż dziś odrobina "prywaty" zagościło w Piątkach, nie znaczy, iż za tydzień będzie to samo. Wątpliwe :). Ot, młyn w życiu = szybkie i proste notki.

"Psy" wygrały! - dłuższa historia... krótkiego opowiadania ;)

Być może już nie kojarzycie, o jakich "Psach" mowa ;). Nic dziwnego, gdyż, będąc szczerym, sprawa dość dawna. Konkretniej, wiele tygodni temu napisałem pewne opowiadanie na pewien konkurs. Ogólnie, sam nie wiem czemu tak mnie wtedy wzięło, ale, fakt faktem, sprawę zacząłem, poprowadziłem i, cóż, skończyłem. Teraz zaś, życie dopisało piękną kropkę nad "i" ;). "Psy" wygrały! Woof ;)!

RPG Kepos 2.5?

Bry. Hm, blogowa notka z datą wsteczną? Tego to tu jeszcze na RPG Kepos nie było. A, wydaje się, iż w najbliższym czasie pojawi się sporo takich notek. Czemu? Po co? Co do tego ma pewien skryba? O tym, w dzisiejszo-wczorajszej notce. Krótkie, gdyż "to tylko test" (muszę mieć rozeznanie co to konkretnie spowoduje). Mam tylko nadzieję, że nie skończy się to tak, jak ostatnio ;).

"Ach, krasawico!" - beta-testing Red Dream v 2.0 ;) (I)

Red Dream. Wreszcie. Po dwóch wersjach oraz wielu poprawkach, trzecia odsłona bety „ruskiej skazki o duszy”, została ukończona (jeśli o mechanikę i tło fabularne idzie). Nie jest to jednakże wpis poświęcony temu, jak powstawała ta gra. Być może kiedyś o tym napiszę, ale, na obecną chwilę, najważniejszą informacją dotyczącą Red Dream 2.0 jest to, iż została przetestowana. Włączcie więc jakąś dobrą muzykę... 

1hp - (beta)test systemu: Wojnacja by Arkadiusz Grzeszczak

Hejka. Dzisiejszy wpis jest raczej ciekawostką niż „pełnoprawnym” raportem (grajcenzją) z akcji 1hp... niemniej i tak jest ciekawym i nader niespotykanym raportem, przynajmniej jeśli brać pod uwagę to, o czym piszę tu, na blogu RPG Kepos. Bowiem, sami powiedźcie, ile to razy zamieszczałem tu relację z... bitewniaka? Ani razu. Ta sama odpowiedź tyczy się pytania: ile razy skryba w ogóle grał w bitewniaki?

Piątkowa Piątka #20: It begins...

Witajcie. Dziś, z racji wszechobecnej Avangardy ;), ciut lżejszy temat Piątkowej Piątki. Inspirowanej powiedzeniem, iż każdy bloger kiedyś zaczynał ;). A ciekawiło Was, jak zaczynali co bardziej znani z naszej blogosfery jegomoście? Tak? Cóż, zatem pozostaje mi tylko zaprosić Was do przejrzenia dzisiejszej, dwudziestej, Piątkowej Piątki! Enjoy :).

Kasowanie, krystalizowanie i... romansowanie?

Hejka. Dość enigmatyczny tytuł (plus, co tu robi grafika z In Between?) - powiązany jednak z erpegami. Konkretniej, z kilkoma moimi własnymi projektami. Ot, dzisiejsza notka to taki mini-update co też się dzieje "za kulisami" Ogrodu. Stety lub nie, ale dla jednej z gier będzie też to także ostatnia notka, w której zamieszczam o niej jakiekolwiek informacje.

1hp - 'grajcenzja' systemu: The Fantasy Hunters - Jan Tahon

Łone-hepekowych perypetii toruńskiej drużyny (Squida, jego brata + niżej podpisanego) ciąg dalszy. Po ostatniej, wysoko ocenionej Of Knights Glory, mogło być tylko lepiej, prawda? Tym bardziej, że omawiana dziś pozycja (The Fantasy Hunters, baj' Jan Tahon) jest klasycznym mainstreamem, co, biorąc pod uwagę mój stosunek do tego typu gier (bardzo pozytywny ;)), powinno wystarczyć by dobrze się w nim bawić. Zakładając, oczywiście, że mechanika gry działa.

Wywiad z... Marcinem "Indoctrine" Lewickim!

To już 300-setny wpis Ogrodowy!
Tradycja, zapoczątkowana tym wpisem, sprawia, że goszczę w nim dzisiaj... właśnie, kogo? Wszyscy już wiedzą (TM ;P), że Marcin „Indoctrine” Lewicki od jakiegoś czasu chce wydać swoją Głębię Przestrzeni, grę fabularną „dalekiego zasięgu”, jak określają ją inne serwisy, które, co specjalnie nie dziwi, już przeprowadziły wywiady z jej Autorem. Skoro jednak łatwe pytania już padły, nie pozostawia mi to żadnego wyboru: czas postawić te trudniejsze ;).

1hp - 'grajcenzja' systemu: of Knights Glory - Felbrigg Herriot

Ostatnio miałem niewątpliwą przyjemność być goszczonym przez Squida (goszczenie = wpraszanie się na RPG + obiad ;)), z którym to, wraz z jego bratem (Frankiem, też erpegowcem ;)), przetestowaliśmy kilka darmowych gier. Dzisiaj prezentuję Wam więc pierwszą z nich, zatytułowaną: „Of Knights Glory”, której autorem jest niejaki Felbrigg Herriot, prosto z konkursu RPG Geek 48-Hour RPG AD 2011. H.F.

Inspiracyjny kopniak!

No i doczekaliśmy się. Pierwszy (...i, zapewne, długo "jedyny") wpis na RPG Kepos, będący stricte prezentacją grafiki, z dołączonym doń tekstem, który stanowi jedynie jej tło. Nie to bym teraz-zaraz miał iść na łatwiznę a.k.a. wrzucać co tydzień jakieś fikuśne arty, ale... ale poniższą grafikę, powinien zobaczyć każdy (/każda) z Was. Być może będziecie też w stanie mi pomóc, gdyż... niestety nie znam jej Autora/Autorki.

Piątkowa Piątka #19: on da' top!

Czołgiem :). Zła wiadomość dzisiejszej Piątki - wymagany angielski aby móc ją sobie dobrze przyswoić. A dobra wiadomość dzisiejszej Piątki? - cóż, na pewno poznacie kilka nowych erpegów i posłuchacie, co różni ludzie mają na ich temat do powiedzenia (...a czasami mają naprawdę wiele, ale każdy ma jakieś wady [ja np. zbyt wiele piszę ;)]. Czytajcie, komentujcie i bawcie się dobrze. Enjoy :).

Psy, Głębia Przestrzeni, Last Inn...

Witka. Krótka notka informacyjna ;). Ostatnie 2 tygodnie miałem dość mocno pro-erpegowe (sporo się działo, sporo ma się dziać, heh), ale... jeśli ktoś, po tytule notki, spodziewa się jakiegoś ogrodowego erpega (dziwnie to brzmi ;P), cóż, pewnie trochę się rozczaruje. "Psy" erpegiem nie są, choć, paradoksalnie, są z erpegami mocno związane. Czy raczej, konkretniej, z jednym z nich - Głębią Przestrzeni.

KB #33: Jak na sesji doprowadzić do szaleństwa swych Graczy?

33 Karnawał Blogowy RPG rozpoczął się już jakiś czas temu. Temat aktualnej edycji to „Szaleństwo w RPG”. Jak pisze Favriell: do tematu można podejść na wiele sposobów i z różnych perspektyw: od strony systemu, fabuły lub postaci. Mając trochę więcej czasu niż zazwyczaj, dorzucam swoją niewielką cegiełkę. Temat ująłem z nieco innej strony, o czym zresztą będziecie mogli za chwilę tu przeczytać. Enjoy ;).