Piątkowa Piątka - koniec "sezonu pierwszego".

Witajcie. Choć kolejny zestaw linków miałem już gotowy to, po długim zastanowieniu, postanowiłem jednak "spauzować" Piątkową Piątkę. Zamknąć jakby "sezon pierwszy". Czynię to głównie z kilku powodów, o których piszę poniżej. Niemniej w dzisiejszym odcinku przypomnę też pięć piątek, które najbardziej przypadły Wam do gustu w "wydaniu ogrodowym" ;).

Dziś, z okazji Piątkowej Piątki przedstawiam Wam pięć "ogrodowych" piątek, które najwyraźniej najbardziej Wam się spodobały. Sporo już się w nich napisałem - więc tym razem ograniczę się do bezpośrednich linków, dodając jedno "zdanie-klucz" do każdego punktu. Tak by nikt się nie przyczepił, że "piszę o tym co sam już napisałem" ;). Dobra, nie przedłużajmy:

1) Piątkowa Piątka #7 - Practicality is everything! - o praktycznych erpegowych rzeczach.  

2) Piątkowa Piątka #8 - Script of the day.  - o tym skąd brać erpegowe scenariusze.

3) Piątkowa Piątka #9 - Some cool [RPG] actions. - o ciekawych erpegowych inicjatywach.  

4) Piątkowa Piątka #11 - Turn the page... - o polskich erpegowych komiksach.  

5) Piątkowa Piątka #5 - Have faith, brother!  - o wierze w erpegach.

A teraz kilka słów wyjaśnienia: "dlaczego za tydzień nie będzie piątki?". Składają się na to trzy rzeczy.

a) "Z definicji" Borejki jasno wynika, że to nie jest Piątkowa Piątka. Nie to było założeniem jego akcji, którą, od samego początku "lekko" skonwertowałem na własne "widzi-mi-się". Kilka razy starałem się powracać do tych pierwszych "korzeni" PP, czego efektem było pojawienie się tu kilku "dziwnych" (w moim późniejszym odczuciu) piątek. Muszę przemyśleć to, czy w "sezonie drugim" nadal iść tym "własnym torem".

b) Brak planów. Trzy z dwunastu piątek były przygotowywane "ad hoc". Ani składu - ani ładu. Teraz mam parę tygodni odpoczynku, które, w połączeniu z punktem a), zamierzam wykorzystać na nadanie temu wszystkiemu jakiś bardziej sensownych "ram". Pisanie seriami sprawdzało się przy SD.PL, ale tam miałem materiału na ho-ho i jeszcze trochę. Z "ogrodową" piątką powinno być IMHO podobnie. Czyt. solidnie.

c) Nowe inicjatywy. Początek października będzie tu obfitował w parę dobrych wieści. O jednej, przeczytacie już w następnym tygodniu. O kolejnej - pierwszego, następnego miesiąca. W międzyczasie natomiast zaczynają się u mnie studia - przez co z zadowoleniem przyjmuję fakt, iż przez parę tygodni "zrzucę z siebie" piątkę. I jej i mi - przyda się kilka dni rozstania.

Jeśli natomiast macie jakieś sugestie co do "kierunku" "drugiego sezonu" - piszcie śmiało.

Głównie zależałoby mi na Waszych odpowiedziach na dwa poniższe pytania:

- czy "piątka ma być piątką" - czyt. czy lepiej by było powrócić do jej założeń: polecanie, popularyzacja i rekomendacja 5 ciekawych innych osób lub/i ich wpisów?

- czy warto tworzyć "tematyczne" piątki - czyt. czy kontynuować me angielskie "spawacze" w stylu: "Script of the day" = piątka poświęcona scenariuszom do gier RPG?


... pomoże mi to uporządkować własne myśli - feedback zawsze się przydaje. Nawet w przypadku inicjatyw.

A może "przede wszystkim"?

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

2 opinii.:

0. Pierwsze słyszę o "inicjatywie Borejki". Myślałem, że to twój pomysł i tak już chyba zostanie, że PP mi się z ogrodem będą kojarzyć.

1. Piątki tematyczne - tak, tak i jeszcze raz tak! To znacząco podnosi ich przydatność (jak szukam scenariuszy, to zaglądam tu w PPkowego taga, wybieram odpowiedni wpis i już mam 5 przydatnych linków).

2. Nie wiem jakie były pierwotne założenia, więc Ci nie powiem, czy lepiej do nich wrócić.

W skrócie i za Borejko:

http://gryfabularne.blogspot.com/2010/05/piatkowa-piatka-1.html

U mnie w sumie dotyczyło to głównie polskiej "sceny RPG" + chyba nigdy nie pisałem wiele o "innych osobach" (jak już - to głównie wymieniałem nicki + link do czegoś ciekawego). Że o braku video - nie wspomnę.

http://gryfabularne.blogspot.com/search/label/piątkowa%20piątka

Z drugiej strony - jak teraz tak patrzę na niektóre "piątki" Borejki, to chyba moja "ogrodowa mutacja" też pasuje. Tak sobie myślę, że po prostu skupiliśmy się na innych rzeczach. Może więc rzeczywiście, są po prostu różne wersje "piątek".

Peace,
Skryba.

Prześlij komentarz