Moja Postać w RPG - Shak vel Ira.

Witajcie :). Piastun wystartował ostatnio z pewną akcją - konkretniej: 'Moja Postać w RPG', w której wspólnymi siłami tworzyć będziemy Galerię Bohaterów RPGowców z Polski. Sama idea przypadła mi do gustu - choć okrutnie wahałem się czy rzeczywiście warto przywoływać duchy przeszłości. Skoro czytacie ten post - najwyraźniej było warto ;].

Panie, Panowie - przedstawiam Wam Shaka. Ludzkiego zabójcę o specyficznych upodobaniach do broni palnej - pod koniec tekstu napiszę Wam w jaki system graliśmy, póki co nie chcę psuć pewnej 'niespodzianki' ;). Heh, okazało się też, iż ten BG jest 'najlepiej' zaopatrzoną w 'materiały dodatkowe' postacią jaką kiedykolwiek stworzyłem. Sama kampania także była jedną z lepszych w których brałem udział jako gracz. Już sam fakt iż o niej nie zapomniałem - i postanowiłem do niej 'wrócić' - o czymś przecież świadczy. 

Tak czy inaczej, przedstawiam kilka pdfów poświęconych mojej ulubionej postaci do pewnej gry fabularnej. Z punktu widzenia toczonych kampanii - jest ona dość stara (ale nie najstarsza - kto czytał moją przedostatnią notkę karnawałową, ten wie ;]). Nie pamiętam już teraz kiedy dokładniej to było - ale z pewnością same sesje miały miejsce na długo przed maturą. Oczywiście - mogę się mylić. Ale po maturze - aż do ostatniej kampanii w NS - z tymi graczami grałem tylko raz. W Maga: Wtajemniczenie. I byłem wtedy prowadzącym.

Ale nie przedłużajmy już.

Shak - cóż, od niego wszystko się zaczęło ;). Historia postaci wyraźnie wskazująca na silną inspirację syndromem 'złego skurkowańca' oraz... muzyką Shakiry. Kurczę. Już wtedy siedziałem w tym wszystkim o wiele zbyt głęboko niż chciałbym siedzieć. Aż strach pomyśleć co jest teraz ;)

Shak & Morathor - jestem beznadziejnym pisarzem opowiadań. Skrobię od czasu do czasu jakiś tekst, ale zwykle wrzucam go do szuflady. W powyższym pdfie macie odpowiedź dlaczego to robię ;P. Dobrze chociaż, że stworzyłem tylko jedną stronę 'tego czegoś' ;). Btw, tak zaczęła się nasza kampania.

Mowa - było nie było, moja postać miała ten jeden punkt w Dyplomacji i Przemawianiu ;). Patrząc na tą 1. stronicową mowę... sądzę, że 'kapkę' przegiąłem ;P. I, tak, Skryba tworzył kiedyś takie 'rekwizyty' na sesję (odczytałem ją nawet! [a zaraz potem zamknęli  mnie za 'spisek' na księcia... wrobili mnie ;]]).

Dziennik - o, tą przygodę do dzisiaj pamiętam. Epicka - wtedy takich słów się nie używało, ale dziś - jest to dobre określenie tego co wyprawialiśmy podczas tamtej sesji. A ów 'dziennik', cóż, jest spisem tego co się wtedy u nas działo. Taki APek widziany oczami postaci. Niemniej - to se ne vrati, heh.

Mało Wam ;)? No to jeszcze parę 'bonusów'.

Oryginalny Shak (jeszcze w formie ludzkiej),
Shak i Morathor 'w pracy' (już jako elf, heh),

Cóż mogę rzec: dobre postacie, dobra kampania :).

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. Miałem napisać w jaki system graliśmy... ale niech to pozostanie niespodzianką ;). Łatwo to 'wyczytać' z w/w tekstów - pamiętajcie jednak, że to bardziej było D&D niż, no, sami wiecie co. I IMHO - wyszliśmy na tym o wiele lepiej niż gdybyśmy mieli trzymać się sztywno reguł wytyczonych oraz zaprezentowanych w pewnych książkach. Dobra zabawa - przede wszystkim. A my, hm, a przynajmniej ja, bawiliśmy się w tej kampanii wyśmienicie.

5 opinii.:

Brakuje tylko statystyk. ;)

Chyba przywróciłeś wiarę Piastuna w to, że jego akcja ma jeszcze jakieś szanse powodzenia.

@ Laveris de Navarro - hehe :D - no niestety, jakoś nikt z nas wtedy o statystykach naszych BG nie myślał :).

Chociaż... pewnie 'jakieś były'. Coś tam na tym pistolecie skałkowym nacinałem. Chyba ukatrupione koguty ;).

A jeśli pytasz o kartę postaci, to jedna wersja została osobiście przeze mnie podarta :P. Druga - ma obecnie status 'zagubionej' :(.

Pozdrawiam serdecznie,
Skryba.

PS. Sądzę że sama akcja jest dość osobista - w końcu to nasze postacie, bohaterowie których odgrywaliśmy w raczej kameralnym gronie. A teraz - wypuszczamy ich w bezkresną Sieć :).

Może jednak jest to dla Shaka najlepsze rozwiązanie - gość zawsze lubił podróżować :P.

Nie wiem czemu ludzie nie piszą o swoich postaciach. Temat jest fajny i może wrzucić sporo "mięsa" na rynek. A jednak akcja niezbyt obfituje w teksty. Liczę, że trzeba dać pisarzom więcej czasu. Opis postaci zajmuje trochę.

@Piastun

Coś w tym jest, niemniej do tego czasu można było się spodziewać choćby k3 dodatkowych prac. W końcu trochę czasu już upłynęło, a złożenie k2 stron A4 o postaci nie pożera wybitnie czasu. ;)

Zastanawiam się nad stworzeniem Wiki (na PBWiki) będącej galerią swoich (co ciekawszych) postaci, którymi grałem w RPG. Tylko nie wiem, jaki byłby sens tego, skoro i tak mało tym można się pochwalić, a do samego katalogowania informacji o postaciach wystarcza mi Google Docs.

@ Piastun - tak jak pisałem, pisanie w sieci o swych BG to IMHO dość specyficzna sytuacja. Ile osób zwykle 'widzi' jednego BG? 5-6 góra. BNi to inna działka - tych jest w sieci całkiem sporo. Ale własnych BG? Jakoś ich nie widziałem.

Choć, przyznam, zwykle nie zwracałem na to uwagi.

@ Laveris - moje 'spóźnienie' wynika z prostego faktu: miałem zupełnie inne rzeczy na głowie :). Niekoniecznie powiązane z blogiem czy z RPG. Sporo się dzieje - plus, było nie było, są sprawy ważne i ważniejsze.

I tego założenia się trzymam.

Peace,
Skryba.

Prześlij komentarz