Kuźnia Thronaara.

Witajcie. Nie jestem pewien czy to, co dziś Wam zaprezentuję jest często odwiedzanym miejscem w bezkresnej sieci. Na wszelki wypadek, gdyby jednak tak nie było - umieszczam to również na moim blogu. Nie pytajcie skąd ta 'kuźnia' - tak po prostu mi pasowało do wizerunku, znanego mi z forum autorskich oraz Nibykonkursu (...może tak zróbmy XIX, Panie i Panowie?), imć Thronaara ;).

Wyżej wymieniony, hoduje sobie od dłuższego czasu Chomika. Dość niezwykłego zresztą - uploaduje na niego takie erpegowe 'mięsiwo', że aż strach czasami uświadamiać sobie, że w internecie nie jest się aż tak anonimową jednostką, jaką chciałoby się być (czyt. sam znalazłem tam też jedną 'swoją' paczkę*, którą zdecydowanie wolałbym usunąć w otchłań nieświadomości zbiorowej ;)).

Do rzeczy ;) - pod tym linkiem - macie Kuźnię Thronaara, a w niej:

Gry Bitewne
Gry Karciane
Gry Paragrafowe
Gry RPG
Gry RPG po angielsku
Karty Postaci
Lite RPG
Megakonkurs RPG (...jak ja się naszukałem 'rozpiski' jego etapów!)
Nibykonkurs RPG
Scenariusze RPG
Ziny RPG

Wszystko za darmo - i (przynajmniej jeśli idzie o ściąganie) legalnie.

Chwała Ci, Krasnoludzie!

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. * - a, takie tam słowiańskie 'niewiadomoco', hehe ;)... głupi byłem.
PPS. Tak by ktoś znowu się nie przyczepił - grafika zaczerpnięta stąd.

8 opinii.:

Spojrzałem na kilka scenariuszy, które są umieszczone na Chomiku. Rany... Łza się w oku kręci. Pamiętam jak na zwykłym modemie ściągałem wszelkie scenariusze z portali poświęconych WFRP i później to wszystko przeglądałem. Jak dziś pamiętam przygody "W potrzasku", "Hipnotyzer", "Wiatr Zmian", "Chaos na farmie Murmannów". Super wspomnienia :)

Ja natomiast niemalże padłem bić pokłony kiedy wśród 'Gier RPG' ujrzałem 'Shadowkeep' - 'jeden z pierwszych polskich autorskich systemów fantasy dostępnych w sieci' :).

Peace :),
Skryba.

A ja z kolei nie wiem, czy takie znowu legalne - to, że coś można pobrać z jednego miejsca za darmo, nie znaczy, że można to skopiować i udostępniać od siebie.


l.

Nie znam się na prawie. Jedyne co mi się kojarzy to to, że ścigany jest nie ten, kto ściąga - a ten, kto zamieszcza coś, do czego nie posiada praw. Spytaj się jakiegoś prawnika, nie mnie ;).

Peace,
Skryba.

A Thronaar właśnie zamieszcza... Jakby we wszystkich tekstach były odpowiednie licencje, to by nie było problemu (dlatego np. postulowałem kiedyś o umieszczanie licencji cc-by [z opcjonalnym -nc-sa] w pracach Nibykonkursowych). A bez licencji jest problem.

l.

Jak wyżej - nie wiem. Z drugiej strony... skoro nie czerpie z tego zysku a to, co tam zamieszcza i tak z definicji miało być darmowe, to chyba aż tak wielkiej 'zbrodni' (przynajmniej w moich oczach) - nie popełnia. A przy okazji 'ratuje' sporą ilość erpegowych plików związanych z 'polskim rynkiem' autorek przed zapomnieniem ;).

Peace,
Skryba.

Że też ktoś to skojarzył z moim nickiem.
Co do legalności, to jestem za dużym leniem, aby do tych kilkudziesięciu autorów pisać o pozwolenie, szczególnie, że pewnie większości nie dało by się znaleźć.
Ale dwie rzeczy usunąłem jak ktoś chciał, aby nie było udostępniane za darmo.

Nie wiem jakim cudem, ale Twój komentarz system blogspota uznał za spam i nie raczył mnie o nim w żaden sposób poinformować. Weird. A jeśli idzie o nick, cóż, anonimowość w sieci bywa złudna, hehe :).

Pozdrawiam,
Skryba.

Prześlij komentarz