Coś mnie ostatnio naszło na granie w stare, dobre gry sprzed lat wielu. Po przejrzeniu mojej "imponującej" kolekcji oryginalnych pozycji (jakieś +/- 150, "zbieram" je od 96', jeśli dobrze pamiętam) - postanowiłem powrócić "na chwilę" do czasów, w których namiętnie zagrywałem się w Populous 3: The Beginning. Czy raczej, próbować powrócić ;).
Namęczyłem się zdrowo starając się "nakłonić" do współpracy porysowany CD z programem firmy Bullfrog. Do akcji wkroczył AnyReader (polecam - to świetny software do odzyskiwania danych z nośników!). Potem wystarczyło "tylko" znaleźć patch niewidziany w sieci od circa 10 lat. A już na samym końcu - doszło jeszcze kalibrowanie dźwięku pod Windows XP. I właśnie przez to ostatnie, powstała dzisiejsza notka.
Po tym kiedy udało mi się wreszcie potraktować wrogą szamankę ognistą kulą mej "prywatnej" szamanki - usłyszałem pierwsze nuty dawno zapomnianych melodii. Wsiąkłem na długo, wsłuchując się w mistrzowsko wykonane utwory Marka Knighta. Po chwili pomyślałem, że byłyby one świetnym podkładem dźwiękowym pod moje przyszłe sesje RPG testujące pewien mój projekt. Postanowiłem jakoś "wydobyć" je z kodu gry...
... oczywiście - samemu nic mi się nie udało ;).
Szczęśliwie, poszukiwania przeważnie podążają o krok za wiedzą, więc niejako przy okazji "odkryłem" też niezwykle interesującą stronę: blog Game Music. Autor, Dominus, gromadzi (teoretycznie legalnie) ścieżki dźwiękowe z wielu starych lecz wiecznie żywych gier. Polecam z całego serca zajrzeć - w końcu, również i ja zgadzam się z komentarzem mego imiennika, zawartym tuż pod listą "kolekcji" wyżej wymienionego:
"Hell yeah, great music from great games that made me the gamer I am today."
Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.
PS. Grałem w większość wymienionych na "liście" pozycji. Nie powiem jednak, ile z nich posiadam w swojej własnej "kolekcji" - ale, geez, jak szybko ten czas leci...



4 opinii.:
Bo Ty Skrybo to ogólnie się z dnia na dzień robisz coraz starszy:p A tak w ogóle to do dziś pamiętam muzykę z np. Dyny Blaster czy Stunsa:P Wspomnień czar:D
... a spotkałeś kogoś, kto z dnia na dzień robiłby się coraz młodszy :P?
A Dyna Blaster był całkiem fajną grą - chociaż piekielnie trudną gdy do akcji wkraczał smok ;).
Peace,
Skryba.
A Krzysiek Ibisz to co?:P
ps. jak dobrze że nikt nie sprawdza jaka strona pojawia się po najechaniu na mój nick :D
A jak dobrze, że ktoś jest na tyle miły by coś takiego jeszcze tutaj tolerować, prawda ;)?
Peace,
Skryba.
Prześlij komentarz