SD PL - 17.VI.2010 (Przyszłość Socratic Design).

Witajcie.
Dziś nieco skromnie. Ostatnio sporo się 'u mnie' dzieje - tak na blogu jak i w mym życiu prywatnym - więc postanowiłem trochę zwolnić z akcją SD.PL. Bez obaw! - wyrabiamy się w terminie. Sam natomiast kreuję koncepcyjnie obraz tego 'co po tej akcji?' umieszczać na moim blogu. O tym jednak, przy innej okazji. Teraz zaś - miły i lekki wpis traktujący o... przyszłości samego SD :).


Hejka,

Jaka przyszłość czeka SD? To bardzo interesujące pytanie. Powiem Wam co robiłem przez te kilka miesięcy mojej nieobecności. Jestem Gamistą pełną gębą. Nie oznacza to, że uznaję gamizm za jedyny objaw roleplayowania jaki lubię, niemniej - jestem kim jestem. I, szczerze pisząc, moja gamistyczna dusza została w pełni usatysfakcjonowana gdy zacząłem grać w grę karcianą Magic: The Gathering (ba, uznaję nawet, że to właśnie ona dostarczyła memu gamistycznemu ‘ja’ tyle pokładów dobrej zabawy co żadna gra RPG!). Ew, wiem, wiem - karcianki to nasz wróg. Ale po prostu kocham tą grę. Jestem też całkiem dobry w te klocki. Wygrałem parę zawodów tu i tam, zdobyłem też kilka nagród w sieci graczy WotC. Ogólnie mówiąc, naprawdę dobrze się bawiłem.

Jednakże, M:TG wymaga o wiele więcej pieniędzy i o wiele więcej czasu niż gry RPG. Sądzę, że początkowo chciałem zajmować się i tym i tym – ale to się nie sprawdzi. Z cudowną żoną będącą o krok od uzyskania tytułu naukowego a także z córką, ważnym elementem który zjawił się w moim życiu, nie mam po prostu czasu na to by aktywnie działać w temacie M:TG.

Pisanie o RPG jest zupełnie inną kwestią. Przejrzałem sobie wszystkie antologie z SD i odkryłem, iż najlepsze artykuły które stworzyłem dotyczyły moich prób wyjaśniania podstaw projektowania i rozgrywki gier RPG. Rozumiem przez to to, że gdy tworzyłem ten blog, miał on być kopalnią artykułów poświęconych teorii oraz designu RPGów – i kiedy tylko skupiałem się na tym założeniu, dawałem z siebie 100% normy.

Więc, oto co zamierzam zrobić. Chcę wrócić do wczesnych dni teorii projektowania gier RPG - biorąc pod uwagę jej występowanie w sieci oraz ruch gier independent (z ogólnego punktu widzenia, oczywiście). Przez następnych parę miesięcy – będę starał się, najlepiej jak tylko umiem (i na ile pozwala moja ograniczona wiedza), zbadać kilka rzeczy, które były dyskutowane, analizowane oraz opracowywane kilka lat temu by ostatecznie ‘dorosnąć’ oraz ‘okrzepnąć’ i stać się dziś czymś powszechnym. Projektowanie RPGów przeszło długą drogę przez ostatnich 10 lat – sądzę jednak, iż nowi designerzy na scenie sporo stracili przez to, iż nie dane im było obserwowanie wszystkich toczonych wtedy dyskusji. Fundamentalne sprawy typu 'obszary eksploracji' czy 'systemy rozwiązań' są dziś tak oczywiste, że artykuły im poświęcone nie pojawiają się na witrynach poświęconych grom role playing. Wraz z najnowszą zapowiedzią Winter of the Forge, sądzę że nastał właśnie odpowiedni czas aby powyższe trochę się zmieniło.

Wiele z tych [erpegowych - dop. Skryba] koncepcji przyjmujemy automatycznie i rozumiemy w – cóż, przynajmniej w większej części. Sądzę, że właśnie w tym tkwi cały szkopuł. Nowi ludzie na Forge czy Story Games nie znają tych fundamentalnych konwersacji, które miały tam miejsce siedem do dziesięciu lat temu. Inspiracje tamtymi rozmowami można wyczuć w grach typu Dogs in the Vineyard, My Life with Master, The Mountain Witch, Polaris, Dust Devils czy Prime Time Adventures. Mam nieodparte odczucie, iż od tamtego czasu coś utraciliśmy – co prowadzi mnie też do stwierdzenia, że warto stworzyć na moim blogu miejsce dla tych, którzy chcą przypomnieć sobie o powyższych, dziś trochę zapomnianych, koncepcjach.

Powiem to jednak już na samym wstępie: nie jestem ekspertem w tych sprawach. Zazwyczaj staram się tutaj tylko uporządkować to, co inni – w domyśle mądrzejsi – ludzie już powiedzieli i podpatrzeć jak ich słowa odnoszą się do kwestii projektowania gier. To nie ja wymyśliłem te koncepcje – i nie ja jestem ich autorem. Po prostu chcę pokazać Wam je ponownie, tu, na SD – po wielu latach stanu uśpienia.

Oczekujcie wkrótce kolejnych artykułów. Będą tyczyć się rzeczy, których z pewnością nie zobaczycie ponownie na Forge czy na Story Games. Jeśli jesteś nowym twórcą gier (lub po prostu czujesz się trochę zagubiony w dyskusjach na temat game designu), mam nadzieję iż będą służyć Ci one pomocą.

Peace,
Troy.

- - -

Oryginalny wpis blogowy, autorstwa Troya Costisicka, został opublikowany na blogu Socratic Design w dniu  17.VI.2010 r - i jest do wglądu pod tym adresem.

- - -

Kilka słów Skryby: Tego wpisu nie znajdziecie w żadnej Antologii ;). Uznałem jednak, że warto choć przez chwilę zwrócić na niego uwagę - by móc zrozumieć czemu 'nagle' przeskoczyliśmy tyle miesięcy do przodu z akcją SD.PL. Poza tym - warto też wspomnieć iż od tamtej chwili, aż do dzisiaj, Troy rzeczywiście IMO podąża ustalonymi powyżej założeniami.

Swoją drogą - pod oryginalnym wpisem, znajduje się komentarz pewnej 'znanej Wam' z tego bloga persony ;).

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. 30. Honorowym Gościem Ogrodu - zostaje Elomar ;). Serdecznie witamy!

0 opinii.:

Prześlij komentarz