Polcon 2011 - powrót do domu.

Witajcie! Wpis miał 'zawisnąć' wczoraj - ale, wybaczcie, byłem zmęczony. Bardzo zmęczony, heh. Traktujcie tą notkę jako swoiste wyjaśnienie jak też i małą prośbę. Prośba: dajcie mi dzień, dwa na odpisanie na te 20+ maili ;). Wyjaśnienie: wróciłem, mam się dobrze, Polcon był w miarę udany. Ale już co dokładnie się tam działo - opiszę w najbliższym czasie. A póki co...

... jakby którakolwiek z osób poznanych na konwencie chciałaby się ze mną skontaktować - mój adres jest następujący: satoru [kropka] mitsu [piesek] interia [kropka] pl - ochrona antyspamowa nigdy nie zawadzi ;). Swoją drogą, zapewne będę musiał dodać podobny pasek jaki posiada Sethariel na swoim blogu (do wglądu: tutaj) - czyt.: 'Napisz do mnie'. Zwykle sam ścigam ludzi (pozdrawiam, Tweet ;P) - ale skoro trzy osoby nie mogły mnie 'dorwać' (a chciały i próbowały), trzeba wychodzić naprzeciw oczekiwaniom tego typu istot ;).

Dobra - chwilowo mój tatuaż na lewej ręce ma dość (to samo można powiedzieć o karku, tyle że bez tatuażu ;]). Wracamy do gry - jutro kolejne wpisy - trzeba zainteresować się pewną akcją 'przypinek' imć Borejki (do wglądu tutaj). Plus, trzeba pogonić kilku ludzi. A przede wszystkim - spełnić pewne zobowiązania. Nie mówiąc już o tym, że wypadałoby odpisać na kilka komentarzy zawartych na blogu podczas mojej nieobecności. Heh... tak - 'nie ma to jak w domu', nie ;P?

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS. Miło mi też poinformować, iż podczas mej nieobecności - pojawili się w Ogrodzie dwaj Goście Honorowi. Imć Szabel (którego kojarzę m.in. z forum gier autorskich) oraz imć dzemeuksis - serdecznie witam :).

8 opinii.:

Nie jestem pewny, co to dokładnie znaczy, że jestem Gościem Honorowym, ale, jak to mówią, nie ważne jak, byleby mówili. :)

Pozdrawiam!

Hehe, to taka tutejsza 'ogrodowa tradycja' :) - nic złego w każdym bądź razie :P.

Peace!
Skryba.

http://www.youtube.com/watch?v=S2CFM4ev-g8

The wind was a torrent of darkness among the ghastly trees ;).

Peace,
Skryba.

Jako drugi gość też nie bardzo wiem co o wyróżnieniu myśleć. ;)

Heh... powiedziałbym o co z nim chodzi i co mają do tego wściekle różowe chomiki z państwa Szu - ale znowu ktoś stwierdzi że Skryba nie ma poczucia humoru ;).

Także - sorry :]. Traktuj(cie) to całe 'wyróżnienie' jako proste stwierdzenie faktu dołączenia do 'followersów' RPG Kepos :P. Nic więcej :).

Pozdrawiam,
Skryba.

Potwierdzam. Szkoda, że nie było Cię w Orient Express w niedzielę o 10 (tak jak ponoć miały odbywać się sesje). Nie wiem czy w ogóle się w ten dzień cokolwiek tam działo - no ale cóż, 'radziliśmy sobie'... grając w InBetween.

Peace,
Skryba.

Prześlij komentarz