3... 2... 1...

50. wpis w tym miesiącu. Starczy - dziś przechodzimy na wyższy poziom wtajemniczenia, czyli -oficjalnie- blog RPG Kepos jest w trakcie przebudowy. Jakby ktoś nie dostrzegł powyższego ;P... wyjaśniam. Pewnie nikt nie zauważył - ba, nawet sam zreflektowałem się dopiero 1.5 miesiąca po fakcie - iż erpegowy Ogród ma już rok (obecnie - rok i 3 miesiące).

Przez cały czas jego istnienia, w przedziale maj 2009 – lipiec 2011, nie spodziewałem się, iż mimo wszystko uda mi się go jakoś w miarę regularnie prowadzić. Z naciskiem na 'w miarę' niż na 'regularnie' ;). Niemniej - udało się. Maszerujemy do przodu, słuchamy soldaty v pohod a także staramy się by zadośćuczynić założeniom zawartym w haśle tego miejsca (dla przypomnienia: 'Gościu, tutaj będzie ci dobrze,  tutaj dobrem najwyższym jest... roleplaying'). Na SD.PL przecież poletko erpegowe się nie kończy. Tak jak i zakres mojej w nim działalności/ambicji ;).

I właśnie w związku z ostatnim - czyt. z baczeniem by wszystkim (ew. większości ;P) było tu dobrze - nastał już czas by ukrócić to moje eldorado nieregularnych postów, wybrać inny (choć pewnie równie minimalistyczny) layout czy zacząć wreszcie rozsądniej gospodarować zasobami zawartymi na stronie. Innymi słowy - nastał czas na pierwszy poważniejszy lifting w 'historii' Ogrodu. Jak szło pierwsze mądre powiedzenie - kto stoi w miejscu, ten się cofa. I coś w tym jest. Nawet jeśli drugie mądre powiedzenie - tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi - też jest na rzeczy. Warto jednak zaryzykować - tym bardziej, że na szczęście nie jestem sam z całym tym moim 'koncepcyjnym' upgradowaniem procesu blogowania tudzież samego bloga.

Także, spodziewajcie się, Wy wszyscy oglądający/komentujący, że do pierwszego kolejnego miesiąca (a będzie to nielubiany przeze mnie poniedziałek) ten blog może przechodzić tzw. 'problemy techniczne' - przez co mam na myśli dosłownie wszystko, bo tak się akurat dziwnie składa, że na kodzie strony i innych tego typu rzeczach nie znam się aż tak dobrze by założyć, że cała ta zmiana nie odbije mi się 'czkawką'. Jednakże - patrzcie wyżej - nie warto ciągle tkwić w tych samych schematach. To, co sprawdzało się do tej pory - przygotowywane było z myślą o niewielkim blogu skupiającym góra trzy, cztery osoby (wystarczy tylko przypatrzeć się pierwszym wpisom by to zauważyć). 

Dziś, gdy liczba odwiedzin RPG Kepos przebiła już 11 tysięcy wejść (co daje średnio 30 osób/dzień! - dziękuję, Towarzysze!) i gdy, niespodziewanie dla mnie samego, circa dwadzieścia-kilka osób zapragnęło obserwować to, co tutaj napiszę - pewne małe rzeczy muszą dostosować się do nowego kierunku jaki wytyczyłem Ogrodowi. Możecie pisać, że to dość pompatyczne i patetyczne hasła - bo pewnie tak jest ;) - ale, pisząc szczerze i bez lania wody, nie mogę nie udawać, że jestem ostatnio wypełniony entuzjazmem oraz ledwo powstrzymywaną chęcią do działania (...w końcu, chciałoby się rzecz). Uznajcie po prostu, że kilkadziesiąt procent mojej bateryjki - wtłoczone zostanie prosto w trybiki Ogrodu.

Nie będę pisał co się zmieni - mam ogólną wizję jak to wszystko ma działać - zobaczycie sami. Politykiem nie jestem, nie byłem i być nie zamierzam - niczego póki co nie obiecuję (no, poza tym co zasugerowałem powyżej), tylko robię swoje, ufając iż to co Wam tu za parę dni zaoferuję będzie stało na zadowalającym poziomie ;). Jednak uprzedzam Was już tak czy owak - najbliższe dni będą tutaj raczej 'dziwne'. Także jeśli nagle zniknie jakiś post - wiedzcie, że gdzieś tam, po drugiej stronie monitora, pewien Skryba właśnie przeklina, iż znów coś się schrzaniło z jego wyłącznej winy ;P.

Pozdrawiam - i do przeczytania za pięć dni!
Michał "Skryba" Ziętek. 

2 opinii.:

Świetna sprawa! Życzę powodzenia w zmianach i w razie kłopotów technicznych, pytań o wtyczki, nie wtyczki, a także tych związanych z SEO, efektywnym blogowaniem itd. możesz śmiało pisać do mnie. Pomogę na tyle, na ile będę potrafił.

Przykazanie blogera: "Przynajmniej raz w roku layout zmieniać" :D Także chwali się. :)

Heh, ciekawe jakie są pozostałe przykazania blogera ;). Swoją drogą - dostałeś maila :P.

Pozdrawiam,
Skryba.

Prześlij komentarz