Odzyskiwanie równowagi.

Hejka,

Jest dobrze - będzie jeszcze lepiej. Zyskałem laptop zastępczy i dorwałem ok. ~90% 'straconych' danych. Choć obawiam się, że główny laptop gryźć piach będzie po wieki wieków amen - to powoli powraca do mnie długo oczekiwane poczucie równowagi. Podejrzewam też, że w następnym tygodniu podgonię sprawy związane z blogiem + ogólnie znowu 'wbiję się' w rytm w miarę regularnego publikowania tu notek. Zobaczymy co z tego będzie - ale święta mi ogólnie dobrze służyły (oraz służyć będą) gdy przychodził czas na zrobienie gruntownych porządków tu i tam.

Więc... byle do świąt.

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

3 opinii.:

Pozdroxy - i jak mawiał papież - kokodżambo i do przodu! ;-)


l.

Oszukała nas banda dydydentów, Czytać mieliśmy o sofosyfyklesystycznycznych grach! I co! A te dykty ciężkie.
Czekamy ma notetchki. Mi też padły karty grafy, telefony i takie tam w tym tygodniu. Bóg nas kocha!

~lucek - wolę http://www.youtube.com/watch?v=A3661XB9Ffk&feature=related ;P.

~Borejko - szczerze współczuję.

Pozdrawiam i wracam do pracy,
Skryba.

Prześlij komentarz