Padł laptop.

Jak w temacie. Nie wiem czemu, nie wiem jak - oddałem go do serwisu (i dziś jeszcze tam zajrzę). Jak to się ma do treści bloga? - brutalnie prosto: nie wiem na ile dni będę 'uziemiony'. Szczęśliwie, wszystkie backupy mam na zewnętrznym dysku + z pewnością starsze kopie walają się na mym stacjonarnym PC. Niemniej, nie zdziwcie się jeśli przez ten tydzień nieczęsto będę tu cokolwiek pisał. No i jeszcze Pyrkon.

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

7 opinii.:

To pewnie przez wiosenne przesilenie. Generalizując - współczuję.

Również współczuję. Nam też padł laptop, ale nieprędko zostanie wskrzeszony :(

Ojoj. Trza robić backupy u siebie.

Padła karta graficzna, zintegrowana z płytą główną = laptop do kasacji. Dziś będę się z serwisantem widział, chcę odzyskać jeden b. ważny plik z dysku twardego.

Równia pochyła w dół w 2011 r. - continues.

Niemniej - pozdrawiam,
Skryba.

Przykre. Dobre chociaż to że backupy miałeś zrobione. Też planuję je zrobić ale ciągle odkładam. Jakby mi komp padł to bym wścieklizny dostał. Miłej zabawy na Pyrkonie, chociaż będziesz mógł odreagować.

@Skryba: możesz odzyskać wszystko z dysku twardego. (?)

Niespecjalnie mogę odzyskać - kilka folderów zachowuje się dziwnie (jakby miało hasło)... oczywiście 'kilka ważnych' folderów, ech.

Cóż, kombinuję ciągle.
Skryba,

Prześlij komentarz