Red Dream - wstępne myśli #3.

Hejka,

"This boy is Ignorance. This girl is Want"...

Wiem, wiem - miałem zawiesić projekt na jakiś czas, jednak najwidoczniej muszę mieć 'coś' do zajmowania się poza Claymore, ot tak by nie skupiać się zbytnio nad jedną rzeczą (ew. aby mieć jakąś małą 'odskocznię' od testowania jego mechaniki 'na sucho').

Niespodziewanie więc prezentuję dwie postacie, w które można się będzie wcielić podczas gry w Red Dream - Ciemnotę i Żądzę (nazwy robocze, tłumaczenie nader swobodne, co do Żądzy jestem przekonany w 98%, że zostanie tak jak jest). Oto co na ich temat znajdzie się w RD.

 - - -

Ciemnota i Żądza

This boy is Ignorance. This girl is Want. Beware them both, and all of their degree, but most of all beware this boy, for on his brow I see that written which is Doom, unless the writing be erased. Deny it!

W każdej scenie tej historii – a więc w każdym z trzech aktów, prologu i epilogu – obecni są zawsze dwaj nieproszeni goście.

Ciemnota

Z ich dwoje, chłopiec jest straszniejszy. Ma w swej mocy potężne narzędzia, które może wykorzystać przeciwko dowolnej postaci na scenie – tak, nawet przeciwko własnej siostrze, Żądzy.

może raz zesłać mrok na jeden akt;
może raz wpłynąć na jakąś decyzję;
może skazać jedną postać w epilogu.

O ile ktoś go nie powstrzyma...

Żądza

Dziewczynka, cień przyszłej tragedii. Ciągle pragnie otrzymywać i nigdy nie daje niczego w zamian. Kieruje się egoizmem oraz chęcią zagarnięcia dóbr będących w posiadaniu innych postaci.

może raz zabrać dowolny przedmiot;
może raz wpłynąć na jakąś decyzję;
może raz przeszkodzić Ciemnocie.

O ile pojawi się ona na scenie...

 - - -

Widzicie, tak to sobie obmyśliłem aby ta gra działała 'scena po scenie' - od prologu, przez trzy akty a na epilogu zakończywszy. W każdej scenie - poza prologiem - będzie zawsze Borzysław / jeden z trzech duchów (Rasputin, Romanow albo Rurykowicz) + w/w 'rodzeństwo'. W zależności od dialogów graczy i używania/przekazywania (bądź 'zabierania' - dzieje się tak w przypadku Żądzy) przedmiotów - zmieniać się będzie historia i, oczywiście, epilog.

Celem tego ma w założeniu być miła, max. godzinna rozgrywka, w której gracze będą mogli poprowadzić story Borzysława od początku do końca sesji - przy okazji bawiąc się konwencją i odniesieniami do rzeczywistego świata (vide - kto wie dlaczego szanowna Elżbieta Piotrowna Romanow zaczyna grę z [m.in.!] wyrwanym ludzkim językiem?). Cóż, koncepcyjnie sądzę iż pomysł ma niezły potencjał - zobaczymy co będzie dalej.

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

PS.  A skąd jest ten cytat pod 'Ciemnotą i Żądzą', a :)?
PPS. Witamy także kolejnego gościa honorowego - neptyczny, 9. pasażer Ogrodu :P.

2 opinii.:

Łoł. Aż siadłem (mentalnie, bo fizycznie siedzę) z wrażenia. Powiem, że to kryje w sobie duży pałer, proszę pana. Kupuję.

Pogadamy jak skończę, Proszę Pana ;). Niemniej dzięki za słowa wsparcia oraz życzę powrotu do zdrowia!

Peace,
Skryba.

Prześlij komentarz