Pewfell w Ogrodzie ;)

Czyli ma eksperymentalna akcja tłumaczeniowa sieciowego komiksu pędzla, pióra i ołówka imć Chucka Whelona na język polski, enjoy ;).

Głębia Przestrzeni okiem nowych graczy

I oczywiście niżej podpisanego Skryby. W formie, technicznie sprawę ujmując, nietypowego AP. Częśc pierwsza, być może nie ostatnia ;).

Karnawał blogowy # 19 - "Magia" (...a szkocki pałasz)

Hejka,

Od początków prac nad systemem Claymore, ciągle myślałem o tym, że klasyczna magia jest nader niestałą w emocjach zołzą. Z jednej strony mamy bowiem erpegi aż kipiące od magii (i zasad do niej), z drugiej natomiast widzimy gry, w których magia, jeśli tylko istnieje, jest tzw. ‘mistyczną siłą wpływającą subtelnie na świat gry’ i niczym więcej z punktu widzenia Panny Mechaniki. To truizm, ale nieważny jest opis magii - ważne jest to, po co w ogóle ona jest. A w większości znanych mi projektów w których się ona pojawia - magia jest po prostu po to aby być... fajną.

Rozwijając zaś tą myśl...

Piątkowa Piątka #3 - The important thing is not to stop questioning...

Hejka,
Ze zdobywaniem wiedzy jest czasami trudno, by nie rzec: dziwnie trudno - człowiek uczy się przez całą podstawówkę, gimnazjum i liceum, że dwie piękne linie równoległe przenigdy się nie przetną a w trójkącie zawsze jest i będzie 180'. Potem przychodzi taki uśmiechnięty chłopczyk/dziewczynka na studia matematyczne gdzie niespodziewanie okazuje się, iż wbrew pozorom i logice te linie równoległe nigdy nie są w 100% równoległe a w trójkącie nie zawsze jest dokładnie 180'. Wpierw jest szok, niedowierzanie. Później: pytania i dociekliwość. Na końcu - wiedza.

Nie inaczej jest też z projektowaniem RPG. Dzisiaj, z okazji Piątkowej Piątki przedstawiam pięć 'linii równoległych', które argumentują podtytuł dzisiejszego odcinka: ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Chcecie tworzyć gry? - czytajcie je śmiało, analizujcie, wyciągajcie wnioski. Ale nigdy nie przestańcie pytać.

Красный сон - ukończony.

Bry,
To co widzicie po lewej stronie swego monitora, jest przykładową stroną 'wyjętą' z podręcznika do mojej gry: "Красный сон" (a.k.a. Red Dream). Miło jest mi także poinformować, że projekt jest w 100% ukończony i gotowy do beta-testów. Niestety, nie jestem pewien kiedy one nastąpią - kiepskie samopoczucie plus ogrom spraw stricte administracyjnych na studiach skutecznie odciągają moją uwagę od tego typu rzeczy. Niemniej, jeśli coś się z tym w najbliższym czasie ruszy - dam znać.

No dobrze, to co w programie?

Pyrkon 2011.

Hejka,
Informacyjnie - wybieram się na tegoroczny Pyrkon. Zapowiada się dość ciekawie + może w końcu ktoś przestanie mi wytykać 'fandomowe odizolowywanie się' (pozdrawiam malkontenta). W sumie, jeśli idzie o cenę, nie jest aż tak źle: całkowity koszt akredytacji wynosi 35 zł (...akredytacja trzydniowa: 35 zł, akredytacja jednodniowa - piątek: 20 zł, akredytacja jednodniowa - sobota: 25 zł, akredytacja jednodniowa - niedziela: 15 zł). 

Zapraszam zresztą pod ten adres - gdzie znaleźć można więcej informacji.

Piątkowa Piątka #2 - I want to see it done...

Hejka,
Cokolwiek się nie powie na temat gier stricte autorskich / systemach autorskich / gier fanowskich czy jak pies je zwał tak zwał - jedno trzeba czasami przyznać: niekiedy projekt gierki aż krzyczy do internetowego czytelnika 'Zjedz mnie!'.

Czyt. jest dość ciekawy, interesujący oraz inspirujący. Nie jest oczywiście przy tym wówczas ważne, że istnieje spora szansa na zarzucenie koncepcji i danie sobie spokój na długie lata (czasami bywa inaczej).

Dzisiaj, z okazji Piątkowej Piątki - przedstawiam pięć projektów gier from fans to fans, które z jakiś powodów chciałbym widzieć ukończone.

Red Dream -> Красный сон + mały update.

Hejka,
No tak, od poniedziałku byłem pozbawiony dostępu do neta - a i teraz mam nieco mało czasu - podaję najważniejsze sprawy. Red Dream jest już ukończony i zmienił nazwę na Красный сон -  chociaż zapewne spokojnie będzie można używać to zamiennie z RedDream. Cóż, bywa i tak - podjąłem tą decyzję głównie z powodu dodania paru grafik do projektu (w tym, widocznego obok, planu Pałacu Sowietów).

A jeśli chodzi o update...


Unfinished buisness.

Hejka,

Znacie pewnie ten syndrom: wpadacie na świetny pomysł na grę, siadacie, piszecie... coraz mniej z każdym tygodniem (lub miesiącem, jeśli jedziecie na naprawdę mocnym kopie inspiracyjnym), aż w końcu przychodzi moment gdy projekt ląduje do szuflady, wcześniej będąc traktowany stemplem: ‘things to do in the future’. 

Nieokreślonego future, oczywiście.

I tak, nie wiedząc kiedy i jak, bezkres nieukończonych gier – rośnie. Postanowiłem przejrzeć swoje szafki i sprawdzić, czy i aby w nich przypadkiem nie leży jeszcze zapleśniały, wypluty i sponiewierany przez ząb czasu system role playing, który, chcąc nie chcąc, sygnowałem też swym nazwiskiem. 

Efekt? Top 5 moich niedokończonych gier.

Red Dream - wstępne myśli #4 / Koniec.

Hejka,
Dzisiaj na szybko. Wczoraj udało mi się skończyć w końcu koncepcyjny proces tworzenia mej najnowszej gry - Red Dream. Jestem nader zadowolony - wszystko wydaje się być na swym miejscu, brakuje tylko oszlifowania (czyt. grafik, czcionki oraz innych takich bzdur), małej konsultacji z dwoma osobami z Rosji (no cóż, jest jednak kilka plusów ze studiowania stosunków międzynarodowych) no i... beta testów - gdyż bez nich grę w sieć nie wypuszczę (tutaj macie odp. dlaczego).

Piątkowa Piątka #1 - How It Should Have Ended...

Priviet,
W skrócie i za Borejko: "Piątkowa piątka nie zajmuje zbyt wiele czasu, jest skutecznym sposobem na polecenie, popularyzację i rekomendację 5 ciekawych innych osób lub/i ich wpisów. A także pozwala na ich utrwalenie pod jednym tagiem na swoim blogu. Dla niektórych może być to trudna decyzja, zwłaszcza gdy przeglądają sporo stron. Raz w tygodniu.Pięć rekomendacji w piątek."

Dzisiaj przedstawiam jak powinno się kończyć wiele rzeczy (np. 'związek dwojga ludzi').

Protest przeciwko piractwu - R.I.P., Mistrzu Gry?

Ahoj,
Ci, którzy mnie znają - wiedzą też jaki jest mój stosunek do tzw. 'uwalniania wszelkiej informacji intelektualnej' (C), czyli zjawiska powszechnie (po)znanego jako piracenie wszystkiego co się pod szablę nawinie. Bez cienia refleksji, że o inteligencji nie pomnę.

Dla tych co mnie nie znają - w skrócie: jest on przeważnie negatywny.

Niemniej, przetarłem okulary by mieć pewność tego co widzę gdy wpłynąłem do zatoki niegdyś utrzymywanej pod banderą pewnej kontrowersyjnej osoby w polskim poletku erpegowym.

Mam na myśli (ś.p.) serwis: http://mistrzgry.pl/. I jego protest przeciwko piractwu.

A co z Bards on Fire?

Hejka,













A, nader sporo zmian od czasu ogłoszenia rewritingu.

InBetween - revised version coming?

Hejka,
Dziś nieco informacyjnie - podług korespondencji listowej prowadzonej 'w miarę regularnie' (;P) pomiędzy p. Danielem Mckennem a mną - należy się spodziewać w lutym nowej, usprawnionej wersji jego gry RPG: InBetween, dość ciepło przyjętej przeze mnie oraz moich sz. Graczy podczas 'wprowadzania' akcji 1hp (...jeszcze o niej usłyszycie, to mogę Wam obiecać).

Co zostanie  (miejmy nadzieję :P) usprawnione/dodane?

Red Dream - wstępne myśli #3.

Hejka,

"This boy is Ignorance. This girl is Want"...

Wiem, wiem - miałem zawiesić projekt na jakiś czas, jednak najwidoczniej muszę mieć 'coś' do zajmowania się poza Claymore, ot tak by nie skupiać się zbytnio nad jedną rzeczą (ew. aby mieć jakąś małą 'odskocznię' od testowania jego mechaniki 'na sucho').

Niespodziewanie więc prezentuję dwie postacie, w które można się będzie wcielić podczas gry w Red Dream - Ciemnotę i Żądzę (nazwy robocze, tłumaczenie nader swobodne, co do Żądzy jestem przekonany w 98%, że zostanie tak jak jest). Oto co na ich temat znajdzie się w RD.

Pierwsza krew - ostatnie starcie?

Hejka,

Pamiętacie - kilka postów temu pisałem o tym, iż wysłałem list do pewnego Wydawnictwa gier (...planszówek, karcianek, etc.). List zawierający dwa moje małe projekty (mniejsza o to które) a także prośbę o ew. komentarze ich tyczące - nie napisałem nic o ew. współpracy gdyż tak 'prosto z ulicy' to nie spodziewałem się tzw.większych rewelacji (normalna sprawa - a nie celowe umniejszanie własnej wartości) - niemniej, co muszę przyznać z zadowoleniem - zostałem potraktowany w miarę poważnie i dość profesjonalnie, za co jestem niezmiernie wdzięczny Panu Maciejowi Z..

I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie jedno zdanie, które wprawiło mnie w stan głębokiej zadumy.

Karnawał blogowy # 18 - "Tym co pierwszy raz"

Ale się porobiło!
Wiecie co to jest ten cały Karnawał Blogowy? Ja w sumie też nie wiem :P - tzn., nie czuję się na siłach by kreować jakąś definicję tego zjawiska (jeszcze coś poplączę albo napiszę tutaj jakąś bzdurę totalną). Zainteresowanych tematem - odsyłam pod ten adres, tutaj tylko wklepię esencję tego tekstu:

"Osoba inicjująca zabawę wymyśla temat - pytanie, któremu bloggerzy poświęcą swój jeden wpis i zmieszczą się w określonym czasie (1 miesiąc). Tematy karnawałów mogą być prozaiczne jak: zamki, trolle, gobliny, broń, nowe umiejętności, potwory czy artefakty. Ale mogą to być również bardziej złożone, jak pamiętniki, historia gier, prognozy na temat przyszłości gier RPG, czemu lubimy konkretny gatunek gier, a nie inny etc. Generalnie jednak rozchodzi się, by nie ograniczać się do jednej i konkretnej gry, a nawet i gatunku - polskie środowisko jest znacznie mniejsze od angielskojęzycznego i źle byłoby kogoś tematyką ograniczać. Po miesiącu, osoba inicjująca zabawę przekazuje pałeczkę innemu bloggerowi i to on ma swobodę wyboru tematu, którym w następnym miesiącu zajmować się będą bloggerzy."

Co bystrzejsi z Was zauważyli pewnie, iż mamy właśnie 18 edycję KB. Wypadałoby więc coś napisać na jakże intrygujący temat: "Tym co pierwszy raz" - nieprawdaż? No to piszemy :).

Sesja, sesja i po sesji...

Hejka,

Zasadniczo - jestem po mojej 'ukochanej' sesji egzaminacyjnej - skutecznie utrudniającej mi podejmowanie większych akcji na polu erpegowym. Szczęśliwie, mam nadzieję że to już koniec - i że do Walentynek zaczniemy już się tu bawić na całego.

Co mianowicie będzie się dziać?

Całkiem sporo.