Claymore - karta postaci.

Hejka,

Mały sukces - mechanika Claymore jest skończona. Wszystko ładnie opiera się na 'narracyjnej' puli k6 (roll & keep?), której rzuty determinują efekt danej akcji + przymuszają graczy (prowadzącego też :P) do opisywanie tła fabularnego ich deklaracji/wydawania Amarantu. W skrócie - I like it


A tak wygląda - bardzo roboczy - projekt karty postaci ;). Więcej szczegółów? - proszę bardzo: 

Przede wszystkim, tym razem bawię się w tworzenie erpega w którym postać does matter - imię postaci co prawda nie ma wpływu na mechanikę (zanotować by miało w następnym projekcie ;]?), natomiast same 'genre' i 'piętno' Awatara - już tak. By było 'zabawniej' - gracze mogą wybrać typ/przywarę tylko poprzez uzupełnianie 'Charakteru postaci' (wybiera się 'karty losu' - mam wielką słabość do czegoś takiego, znanego chociażby z ostatniej Ultimy ;P) + ew. modyfikuje przez opisanie swojego ulubionego przedmiotu.

Następnie gracze ustalają cechy główne:
- Ikra, moc Awatara - czyt. ile Amarantu posiada na starcie (poza bazowymi, ustalanymi przez prowadzącego);
- Kult, religia Awatara - czyt. nie to w co on wierzy, ale to jak i kto wierzy w samą postać gracza (fajne, huh?);
- Obecność, 'bytność' Awatara - czyt jak bardzo 'czuje' on ten świat i jak dobrze go rozumie (...stan nirwany?).

Ciekawą rzeczą jest to, iż każdy z tych aspektów wpływa na inną rzecz - Ikra oczywiście rozbudowuje pulę tych 'narracyjnych klocków' (czyli Amarantu) co w oczywisty sposób przekłada się na zużywanie zasobów Domen (Walka, C.U.D. [szeroko rozumiana pula umiejętności] oraz Magia), Kult 'wspomaga' używanie Aspektów (każdy Awatar jest inny jeśli o jego boskość idzie - Aspekty to specjalne 'haczyki', który każdy z graczy kreuje/ustala/zmienia indywidualnie) a Obecność ma subtelny wpływ na zdobywanie doświadczenia, trójstopniowego.

Trójstopniowego, gdyż -  i to mi się podoba najbardziej - gracze, przez swoje dokonania i aktywność w grze, sami pośrednio wpływają na to ile pedeków (i za co) dostają :]. Jeśli wszytko będzie tak jak sobie założyłem - powinno to się spodobać wszystkim malkontentom narzekającym na moje 'dziwaczne' rozdawanie punktów doświadczenia ;P. Natomiast sama mechanika 'wymusza' to wszystko poprzez dodawanie do rzutów, hm, jak by to ująć, 'fabularnych komplikacji' ;P. Ale nie napiszę nic więcej dopóki nie przeprowadzę jakichkolwiek beta-testów.

'Na sucho' w każdym bądź razie to działa :). I to jest chyba najważniejsze.

Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek. 

0 opinii.:

Prześlij komentarz