Zapiski z sesji #11! - Wampir: Maskarada #1 - kampania: Thorns in Thorn (IV)

Szybciurkiem,
Na ostatniej sesji zabrakło Moniki (o czym to osobiście dowiedziałem się na 3 h przed startem gry - 'kocham' takie sytuacje), graliśmy więc w trzy osoby. Z małym poślizgiem, oczywiście - to chyba będzie rzeczywiście dobry pomysł by kłamać z terminem sesji w przypadku co poniektórych graczy.

 
Anyway, na tej sesji ('połowiankowej' - koniec końców, jeszcze ze 4 sesje i kończymy kampanię 'TiT') gracze zajmowali się głównie sprawami osobistymi ich postaci. Mieliśmy więc na przykład analizowanie stanu swoich włości (handel żywym towarem) czy też chociażby majstrowanie przy pentagramach, rytuałach, et cetera.
Z ważniejszych rzeczy, team BG zajął się problemem pewnego wścibskiego detektywa - gwałcąc przy tym chyba wszystkie możliwe prawa maskarady + ostatecznie 'narkotyzując' biedaka tak, iż wszystko wydawało mu się jednym wielkim snem szaleńca. Problem stanowi jedynie 'otwarte połączenie', czyli fakt, iż NPC o nazwisku Czarniecki zdążył się połączyć z jakimiś osobami. Cóż, przynajmniej nie skończył w lodówce (ale wtedy znalazłby tego kogo szukał, to pewne).
Poza tym, gracze rozkodowali kila prywatnych rzeczy egzekutora - dowiedzieli się, że chyba ktoś chce go wrobić + że sam egzekutor najwyraźniej 'wiedział za dużo' i najzwyczajniej na świecie gdzieś się teraz ukrywa, jawnie sugerując iż Książę/Primogen uczestniczą w jakimś spisku. Tak czy inaczej, gracze postanowili aktywniej go poszukać. Wpierw jednak musieli przybyć na wielkie zgromadzenie w Elizjum, które miało na celu wybór nowego egzekutora.
I tu doszło do pewnych zgrzytów w drużynie - ostatecznie jednak pozostało dwóch kandydatów: Natalia, BN Kasi + 'młody harleyowiec' z Primogenu / malkavianin w jednym (dość negatywnie nastawiony do paczki graczy). Aha, no i wyszło na to, że BG Janka (Borys) jest 'nieco' starszy niż początkowo sądzono. Tak czy inaczej, powzięto pewien zakład:
Nowym egzekutorem zostanie ta osoba (z tych dwóch), która w ciągu trzech dni znajdzie więcej informacji o poprzedniku.
Po tym jak BG wygadali nieco zbyt wiele informacji + po tym gdy dowiedzieli się, iż Książę (chyba) kłamie w jednym punkcie swej przemowy - postanowili wpaść na chwilę do Hadesu i, cóż, spotkać się z Nosferatami, które przekazały im następujące informacje:
- egzekutora na pewno nie ma po drugiej stronie mostu (sprawdzili dokładnie),
- ... są tam za to setyci - którzy najwyraźniej 'przeprowadzają się' na Wrzosy...
- ... prosto w objęcia sędziwego Nosferatu z Primogenu, który chyba zawarł z nim jakiś pakt.
Poza tym opowiedzieli im, iż ów staruszek to ich ojciec + że egzekutor nigdy nie miał ghula (ew. to gracze do tego doszli - nie pamiętam już). Gdy wszystko stało się jasne - i gdy BG Marcina (Iwan) postanowił zabrać ich ze sobą, wszyscy BG spakowali najpotrzebniejsze manele, wsiedli do auta i wybrali się za most.
W ciemność.
Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

0 opinii.:

Prześlij komentarz