Red Dream - wstępne myśli #2.

Hejka,

Nie, nie zarzuciłem projektu (Claymore także 'stukam' - choć muszę z nim ostro przyśpieszyć... tworzę go już pół roku :/). Wymyśliłem, tak sądzę, fajny prolog + skrystalizowałem wizję rozgrywki (szykuje się story game ;P).

Anyway, póki co wstęp przedstawia się następująco.


Noc z 25. na 26. grudnia, była dla Borzysława - sowieckiego mużika śniącego obecnie o szmaragdowym grodzie - czasem wielkich mrozów i trwogi. Czy mogło być jednak inaczej, skoro zabłądził on w drodze do swej wsi gdzieś w dorzeczu Jeniseji?

Owszem – mogło.

W chwili zwątpienia, przekonują nas (oraz jego) o tym trzy duchy świąt Bożego Narodzenia: mnicha Rasputina, cesarzowej Elżbiety Piotrownej Romanow i wielkiego księcia moskiewskiego, cara Rosji - Iwana IV Groźnego z dynastii Rurykowiczów.

Widma te przybyły z innego świata, z innych pieśni i kart historii by, być może po raz ostatni, nieść przestrogę wszystkim, którzy, tak jak Borzysław, pragną odnaleźć swój dom na ziemiach trzęsawisk, zarośli i psów. Czy jednak mogło być inaczej, skoro i one straciły z oczu gwiazdę, która ongiś poprowadziła Eneasza z Troi do Lacjum?

Owszem – mogło.

Gdyby nie Ciemnota i Żądza.


Co bardziej spostrzegawczy pewnie dojrzą z czego głównie czerpię inspirację do projektu;). Jeśli natomiast idzie o wizję gry, wygrała wersja 'silenthillowata' - dzięki czemu rozgrywka dzielić się będzie na trzy fazy, podczas której gracze będą odgrywać poszczególne role (odpowiednio - trzech duchów, dwóch zmór oraz samego Borzysława). Nie wiem jeszcze jak będzie z ich doborem - skłaniam się jednak ku losowaniu + zastanawiam się czy nie 'rozbić' tego tak by na każdą scenę był tylko jeden duch przemawiający do mużika, dwie zjawy, które 'mącą' opowieść i sam mużik oczywiście. To o wiele lepsze wyjście niż robienie z tego kotła opery mydlanej - a przynajmniej tam mi się wydaje.


Brakuje mi więc tylko szlifierki zasad (główne zasady są - teraz muszę tylko je przyciąć tak aby wspierały ideę gry w 100%). A potem? - potem przyjdzie czas na kosmetyczną stronę projektu - szczęśliwie, mam na oku jednego artystę, który, mam nadzieję, użyczy mi kilku swoich grafik.


Pozdrawiam,
Michał "Skryba" Ziętek.

2 opinii.:

1. Bożysław (od sławienia Boga. Bóg-> Boże->Bożysław).
2. Jenisej ma rodzaj męski (ten Jenisej, w dorzeczu Jeniseja)
3. Zapowiada się ciekawie. 3mam kciuki za powodzenie!
4. Jeśli potrzebujesz dodatkowej korekty językowej zgłaszam się na ochotnika xD
Pzdr!

Khym, ten tego ;P:

1) Borzysław — męskie imię staropolskie pochodzenia słowiańskiego. Wywodzi się od słowa oznaczającego: "ten, który zdobywa sławę w boju". Rosyjskim odpowiednikiem tego imienia jest Borisław.

2) Poszperałem - nie wiem jaki ma rodzaj Jenisej, ale poprawna forma to "w dorzeczu Jeniseju". Tak czy owak, w 'brudnopisie' a.k.a. oryginalnym docu z informacjami dotyczącymi Red Dream - naniosłem odpowiednie poprawki ;).

3) Spasiba :). Planuję zrobić coś w stylu "Opowieści Wigilijnej" (stamtąd zresztą zaczerpnąłem pomysł na zmory dzieci: Ciemnoty i Żądzy). Nie chce szafować terminami, ale tak w lutym (bardziej środek niż początek miesiąca) powinno to wszystko mieć już ręce i nogi.

4) No to już wiem kto będzie korektorem :P - ale, jakby co, na beta-testing też zapraszam!

Peace,
Skryba.

Prześlij komentarz