Nibykonkurs XVII - Czarny Śnieg.

Hah!

Co ja będę się produkował (produkuję się tu od dwóch dni ;]), oto ostatnia gra nadesłana na ostatnią edycję Nibykonkursu! Przed Państwem nibyrecenzja gry pt.: "Czarny Śnieg" - pióra jednego z honorowych gości Ogrodu - Macieja "lucka" Sabata.

Na początek małe zastrzeżenie - tym projektem interesowałem się nieco bardziej niż pozostałymi - wiem więc, iż Autor miał pewne problemy z czasem, w wyniku czego ta '0.0.2' przy 'ver.' nie jest tylko przejawem jego specyficznego humoru. Tak po prawdzie lepiej zapoznać się z opinią lucka (dostępną tutaj) zawczasu - niż później żałować ;). Bo, niestety, na każdym kroku widać, iż mamy do czynienia z projektem jakich wiele było w Nibykonkursie: koncepcyjnie fajnym ale, z wielu powodów, nieoszlifowanym oraz niegrywalnymi.

"Czarny Śnieg" (z podtytułem: "gotycka historia kryminalna [na jednego kryminalistę, jednego kapusia i grecki chór]") jest, jak sam Autor stwierdza: "grą fabularną z gatunku tych trochę innych. Nie ma tu mistrza gry, nie ma testów umiejętności czy trafienia. [...] wymaga również zaangażowania wszystkich graczy - jeśli nie uczestniczą aktywnie w danej scenie powinni podrzucać pomysły na to, jak uczynić scenę bardziej wyrazistą i mocniejszą". Czyżby kolejna story game? - put me in ;].

Nim jednak zagramy oraz stworzymy tą wielką operę mydlaną o zbuntowanych, mrocznych nastolatkach (czyli o Gotach), musimy przejść przez pierwszą fazę rozgrywki: Przygotowanie. W niej każdy z graczy losuje dwie karty z rolami (są ich trzy typu Goth, Dealer i Szczur), na kanwie których 'tworzymy' swoją postać - z zaznaczeniem, że w przypadku (całkiem prawdopodobnego) wylosowania zestawu Dealera/Szczura, jesteśmy zmuszeni ciągnąć karty raz jeszcze. Potem już standardowo - imię i inne detale - w tym dobór 'dziwactwa' (poprzez rzut k10 - przykład: 1. = uzależnienie) oraz 'questu' [zadania] (rzut 2 x k10, przykład: 1. = musisz uprawiać z kimś seks w WC). Po tym wszystkim pozostaje już tylko ponowny rzut k10 by ustalić powiązania Twej postaci z resztą.

Po tym wszystkim, mamy fazę drugą - czyli 'Poszukiwanie'. W tym momencie nastąpiła we mnie pewna konsternacja - gdyż, jeśli dobrze przeczytałem, dopiero tutaj okazuje się, iż w "Czarnym Śniegu" gramy dwoma postaciami (wcześniej sądziłem, że po prostu wyrzucamy tą rolę, która się nam najmniej podoba). Fajnie by było uregulować tą kwestię w kolejnej wersji podręcznika. Ad rem - generalnie wszystko o 'Poszukiwaniu' mieści się w jednym zdaniu: Szczur musi znaleźć Dealera. Pozostali muszą wypełnić swoje questy + zasada, że w każdej scenie każdy gracz musi odegrać przynajmniej jedną scenę z inną postacią.

Z przykrością jednak stwierdzam, iż tej grze po prostu brakuje jaj (mechaniki ;]) oraz jakichkolwiek wskazówek co do tego jak grać - Autor zresztą, w dość typowy dla siebie sposób (pozdrawiam i czekam na maile ;P) skomentował to piękną tabelką: [do zrobienia]. Dobrze przynajmniej, iż, od biedy, wskazówki można wyczytać z kart zaczynających się od "Jesteś xxx [Gothem/dealerem/szczurem]", ale to i tak zbyt mało by widzieć większy sens rozgrywki na obecnym etapie wykończenia podręcznika. I nie ratuje tego niestety nawet miły dodatek w postaci planu budynku baru Sad Sister of Pain, w którym toczy się cała gra.

Podchodząc więc do oceny, mam spory problem. Doceniam próbę oderwania się od oczywistych powiązań wynikających z tych 3. wylosowanych w tej edycji haseł - niemniej nie mogę być ślepy na tak oczywiste fakty jak niedokończenie podręcznika, brak zasad i, cóż, ogólny chaos całości. Jeśli już miałbym za coś chwalić - byłby to przede wszystkim czarny humor, nieco przedrzeźniający cały ten mhroczny gothycki kramik - i za kryjący się potencjał, który dobrze by było nie zaprzepaścić przedwczesnym porzuceniem projektu.

Plusy:
- próba oderwania się od sztampowych na/po/rozwiązań;
- czarny humor (rozbroił mnie zwłaszcza "Twój diler" ;P);
- przynajmniej w podręczniku nie ma 100% gołego tekstu.

Minusy:
- brakuje mechaniki, zasad, reguł- et cetera;
- brak wyraźnie określonego celu rozgrywki;
- Autor ma niestety rację ;P - wersja: 0.0.2.

Ocena:
2.5/10 - w tej ocenie zawarty został także argument dlaczego koncepcja jest dla mnie ważna ;].


Pozdrawiam,

Michał "Skryba" Ziętek.

0 opinii.:

Prześlij komentarz