Niedokończone opowieści #2.

Priviet wszystkim,

Zgodnie z obietnicą – dziś, dokończenie wielu niedokończonych spraw z ostatniej kampanii WFRPG ;). Dla zainteresowanych, przygotowałem paczkę wypełnioną po brzegi dobrobytem: pięć zapisanych scenariuszy, pięć map oraz plan Edenburga. A także, w tymże poście, garść ciekawostek, które zapewne co bystrzejsi z czytelników spostrzegą, konfrontując wszystko z ‘Zapiskami z sesji’. Lecimy z tym koksem ;).

Paczka do pobrania - tutaj.

a) chyba najbardziej oczywista sprawa na start: gdzie się podziały dwa zaginione scenariusze? Odpowiedź: tak naprawdę, istniały one głównie w mojej głowie i kilku chaotycznych notach, z których, niespodzianka, korzystałem w trakcie sesji w krytycznych momentach, głównie po to by móc śledzić upływ czasu i rozwój wydarzeń, na które BG jednak wpływu nie mieli ;).

b) kolejna oczywista rzecz: skąd w ogóle wzięła się Czarna Perła? Odpowiedź: rzeczywiście, w pierwszym scenariuszu nie ma o niej ani słowa – a jednak BG ją tam jakoś odnaleźli. Cóż, dość dobra rada dla prowadzących: zawsze miejsce w obwodzie jakiś magiczny przedmiot, który, w razie konieczności, można przekuć na scenariusz/przygodę/wątek w kampanii. Tak jak ja to zrobiłem właśnie w przypadku Perły ;).

c) po kiedy grzyba te prologi? – nigdy nie zostały wygłoszone na sesji! Odpowiedź: gapiostwo prowadzącego wydaje się być dobrym wytłumaczeniem ;P. Pierwszy prolog mimo wszystko został jednak wygłoszony przed pierwszą sesją, następne, cóż, jakoś ciągle wylatywało mi to z głowy, aż, voila, stało się swoistą tradycją nie-czytania ich przed kolejną sesją ;).

d) kim była NPCtka (?) zatytułowana ‘???’? Odpowiedź: inspirowałem się trochę filmem Ring, ale... ostatecznie uznałem, że jest to słaby dodatek do kampanii – wykorzystana została bodajże 2 razy i, jak łatwo było dostrzec, nie zagościła na dłużej w trakcie całej przygody (zresztą, nie wspominałem o niej w ‘Zapiskach z sesji’ nawet – co już o czymś świadczy).

Cóż, zachęcam zainteresowanych do spojrzenia za kulisy planu tworzenia kampanii 'Poena' ;)!

Pozdrawiam,
Michał „Skryba” Ziętek.

PS. Aha, bonus na koniec – Edenburg North-West jest jedyną mapą tego miasta jaką wtedy stworzyłem. Tak, tak – Edenburg, początkowo dwuczęściowy, ostatecznie w połowie jednak był wymazany z powierzchni Kislevu... zły ja, bardzo zły ;P.

0 opinii.:

Prześlij komentarz